niedziela, 19 sierpnia 2018

Michał Larek - Furia

Wszyscy odjechali. Zniknęli policjanci, zniknęły zwłoki Marianka. Znowu zapadła cisza. Została sama - z bolesnymi wspomnieniami, spośród których najżywsze dotyczyło zatrzymania jej syna.

Szara, codzienna rzeczywistość, choć już nie taka szara, odrobinę kolorowa, odrobinę zaskakująca swą innością, przyciągająca uwagę, dająca do myślenia. Coś rodziło się w społeczeństwie, jakaś chęć sięgania po te nowinki z Zachodu, po kasety video, po świerszczyki, nie koniecznie dla dzieci. Dochodziły do głosu żądze, krew zaczynała się burzyć, coś umierało w swojej ostatniej podróży niebieskim karawanem.
Był taki czas, gdy straszono mniejszych i większych czarną Wołgą, był, jednak nastał nowy porządek, zbrodnia odkryła przed rodzącą się dopiero policją zupełnie nowe, nigdy wcześniej nieznane oblicze. W ciemnej, wilgotnej nocy przemykał niebieski Żuk. Kierowca wydawał się zupełnie niewidzialny.
Z otchłani policyjnej transformacji wyłonił się Harry, który zawsze wiedział więcej, niż mówił, a jeśli już to robił zasadniczo nie musiały iść w ruch pięści. Na progu przemian swoją szkołę z wyróżnieniem ukończyła Katia. Pozornie młoda i niedoświadczona z instynktem wilka, tropiciela, drapieżcy.
Przenikliwa, niepokojąca historia, w której Michał Larek nie poszedł na skróty i stworzył doskonałe podwaliny pod mroczny dramat w trzech aktach. Z wyjątkową swobodą wprowadzając czytelnika w stan z całą pewnością pobudzony i gotowy do działania. Do ścigania zbrodni, która przez długi czas wymyka się wszelkim konwenansom. Ktoś jednak kiedyś musi zbłądzić. Ten ktoś sprawił, że z letargu obudziła się Furia.

(...) Zerknął we wsteczne lusterko. Ktoś za nim jechał! Policja? Trudno ocenić. Może już namierzyli taksówkę, którą ukradł, i dobrze wiedzą, czym się porusza?
(...)
Dlaczego jej nie zmienił? Dlaczego jest taki głupi? Dlaczego nigdy nie pomyśli, zanim coś zrobi? Może naprawdę ma obniżoną inteligencję?
Zaśmiał się nerwowo, przypominając sobie sugestie szkolnego pedagoga.

Michał Larek, Furia, Czwarta Strona, Poznań 2017

Brak komentarzy: