Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom Wydawniczy REBIS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom Wydawniczy REBIS. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 kwietnia 2025

Bill O'Reilly & Martin Dugard - Zabić Pattona

W 1970 roku swoją premierę miał film Patton. Wspominam o tym nie bez powodu już na początku osobistego spojrzenia na doskonałe literackie dzieło, którego twórcami są Bill O'Reilly oraz Martin Dugard. Czterdzieści pięć lat później w książce Zabić Pattona (w podtytule Niezwykła śmierć najzuchwalszego generała drugiej wojny światowej) udało się dopowiedzieć i rozwinąć to, czego w filmie zabrakło lub z różnych przyczyn nie udało się pokazać.
Historia wojownika, który bez skrępowania mówił to, co myśli bez względu na to, jakie konsekwencje mogłyby wywołać - i często wywoływały - jego słowa. Był też osobą, która otwarcie dzieliła się wiarą w reinkarnację, sprzeczną z wiarą katolicką, którą również wyznawał. Nie przeszkadzało mu to jednak przed bitwą klęknąć w kościele i prosić Boga o wsparcie mówiąc w modlitwie o tym, że chciałby zabić tych wszystkich skurczybyków.
Śmiało można powiedzieć, że był jedną z najbardziej wyrazistych, a przy tym bardzo kontrowersyjnych, postaci na arenie II wojny światowej. Wódz, oficer, człowiek pełen zasad. Z wyjątkową swobodą, ale też doskonałą znajomością tematu Bill O'Reilly oraz Martin Dugard opowiadają o życiu George'a S. Pattona. O tym, jaki wpływ na losy wojny miały jego poczynania, nieugięty charakter, doskonała strategia i wyjątkowe zdolności taktyczne. Był uwielbiany, ale był też solą w oku dla wielu wyższych rangą dowódców, jak też polityków.

wtorek, 7 lutego 2023

Laurence Bergreen - Poza krawędź świata

Zanim sięgnąłem po książkę
Poza krawędź świata świadomość tego, kim był Ferdynand Magellan i czego dokonał, była wyjątkowo mglista. Coś wiedziałem, ale nie dążyłem do tego, aby poszerzyć mą wiedzę. Dopiero Laurence Bergreen otworzył mi oczy i zabrał w równie pasjonującą i pełną przygód podróż, jak miało to miejsce bez mała pięć wieków wstecz.
Dzięki staraniom Domu Wydawniczego REBIS jest to pięknie wydana publikacja, która co ważne nie jest klasyczną powieścią, a raczej żywą relacją dotykającą podróży dookoła ziemskiego globu. Nie zmienia to jednak faktu, że ma walory najlepszej powieści przygodowej i sensacyjnej w jednym.
To, co wartym jest podkreślenia na początku - Ferdynand Magellan zanim został kapitanem generalnym Armady Molukańskiej nie miał łatwego życia i musiał wiele przejść, a także doświadczyć, aby zyskać uznanie w oczach świata. Przez lata zabiegał o możliwość zorganizowania wyprawy do Wysp Korzennych u króla Portugalii, Manuela. Ten jednak przez lata nim gardził i odmawiał jej sfinansowania. Ostatecznym krokiem, jaki podjął Magellan, aby ziścić swoje odwieczne marzenia było przedstawienie swojego pomysłu królowi Hiszpanii, Karolowi I i raz na zawsze pozostawienie swojej ojczyzny Portugalii za sobą. Jednak zanim wypłynął w morze musiał się jeszcze wielokrotnie zmierzyć z zawiścią, niedowierzaniem w jego umiejętności udowadniając na każdym kroku, że jest właściwą osobą na właściwym miejscu.

sobota, 4 grudnia 2021

Co dziś czytasz No. 2

Nowy projekt.

Nowy hasztag. Nowe spojrzenie na to, co czytamy, co leży tuż obok na biurku, łóżku, na szafce nocnej, co może obecnie wędruje w torbie w czasie podróży do pracy, książka czytana obecnie.

A co dziś Ty czytasz?

Uważny Czytelnik i Obserwator moich działań zauważył zapewne, że od pewnego czasu literatura II wojny światowej w jej bardzo szerokim ujęciu znalazła swoje odrębne miejsce. Tak się akurat składa, że oba tytuły dotykają tego okresu i bliższe spotkanie z nimi możliwe jest na stronie 943dni. 
Stąd w tym miejscu jedynie słów kilka na temat obu książek. W trakcie spaceru uświadomiłem sobie, choć taki wniosek pojawił się już wcześniej, że wspólnym ich mianownikiem jest Sprawca Wszelkich Nieszczęść, Ojciec Narodów, Stalin. To on nakręcał, umacniał, zbroił, wspierał w jego szalonych poczynaniach, człowieka małej wiary, ale też stopnia, Hitlera. 

niedziela, 2 maja 2021

Adam Makos - Szpica

Furia i rok 2014. Rosyjski T-34 z 2018 roku zaskakujący rozmachem i finezją, doskonała odpowiedź na amerykańską Furię sprzed czterech lat. Kolejny rosyjski film Niezniszczalny zainspirowany historią czołgu KV-1.

Szpica wpisuje się doskonale w 76 rocznicę zakończenia II wojny światowej. Napisana wartkim, dynamicznym językiem historia szlaku bojowego 3. Dywizji Pancernej „Spearhead“ w oczywisty sposób przypomina zarówno Kompanię braci z jej siostrzaną kompanią „Easy“, ale też film Furia z 2014 roku.
Historia się dopełniła. Koło się zamknęło. Szpica stworzyła wyjątkowy, przejrzysty, dramatyczny obraz zarówno żołnierzy walczących po jednej, jak też po drugiej stronie frontu. Adam Makos z dziennikarską skrupulatnością opowiedział zmagania amerykańskich czołgistów z ich rywalami ukrytymi pod włazami niemieckich czołgów. Choć w książce pojawiają się również sylwetki żołnierzy piechoty US Army, dzieło to dedykowane jest w dużej mierze wojskom pancernym walczącym po obu stronach frontu w Europie Zachodniej.

niedziela, 25 kwietnia 2021

Jerzy Rostkowski - Podziemia III Rzeszy

Podziemia III Rzeszy to trzecia książka Jerzego Rostkowskiego wydana nakładem Domu Wydawniczego REBIS, a druga poznana przeze mnie. Wcześniej doskonały biograficzny rys kobiet niezwykłych, kobiet nietuzinkowych, kobiet, które stawiając na szali własne życie, a wcześniej niejednokrotnie brutalne śledztwo prowadzone przez Gestapo, docierały do najbardziej tajnych z tajnych projektów, rozkazów, działań wroga. Myślę o książce Piękne i niebezpieczne. Arystokratki polskiego wywiadu.
Na półmetku lektury nie pozostaję obojętnym na mnogość informacji, którymi dzieli się z czytelnikiem autor. Zadziwiające tajemnice zamku, a może raczej zamków w Książu, Wałbrzych, który zawieruchę wojenną przetrwał praktycznie nienaruszony, na który nie spadała nawet jedna przez pomyłkę zrzucona bomba i wreszcie Szczawno-Zdrój, którego tajemnice zaczynam poznawać. Czekając na dodruk Muszkieterów wracam do lektury licząc, że będzie okazja, aby wrócić jeszcze nie raz do tej książki.
 
Jerzy Rostkowski, Podziemia III Rzeszy. Tajemnice Książa, Wałbrzycha i Szczawna-Zdroju,
Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2021

czwartek, 1 kwietnia 2021

Robert Forczyk - Fall Weiss. Najazd na Polskę 1939

Dawno nikt w tak rzetelny, doskonały, zaskakujący sposób nie dotknął ważnego tematu polskiego września 1939. Dawno nikt nie poświęcił mu tak wiele uwagi obnażając mity i pokazując z jednej strony przykre konsekwencje odzyskania niepodległości 1918 roku, tworzące się już wtedy podziały władzy, które dwie dekady później miały odbić się na obronności i przygotowaniu armii polskiej do niemieckiej agresji.
Z drugiej natomiast strony pomimo braków w uzbrojeniu (sprzedawanym przed wojną, aby pozyskać uzbrojenie), ograniczonych możliwościach strategicznych, panującego chaosu w kontekście dowodzenia, te i inne aspekty nie ograniczyły wielu sukcesów taktycznych, często mało znanych, związania walką przez małe polskie oddziały znacznie większych formacji niemieckich. I pewien paradoks tych pierwszych dni września 1939 roku.

piątek, 19 marca 2021

Jolanta Drużyńska, Stanisław M. Jankowski - Wyklęte życiorysy


Książka, z którą musiałem się przeprosić. Gdyż po rozpoczęciu lektury na jakiś czas została odłożona na półkę, choć zupełnie niepotrzebnie.
Faktem jest, że jest to pozycja, którą polecam gorąco wszystkim sympatykom historii najnowszej, historii II wojny światowej i działań ruchu oporu po wkroczeniu Armii Czerwonej na ziemie polskie w 1944 roku. Nie jest to lektura łatwa, ale wyjątkowo dobrze opracowana i dająca doskonały pogląd na trudne uwarunkowania okresu okupacji, „wyzwolenia” i działalności podziemnej w walce z władzą ludową.
Za sprawą autorów, Jolanty Drużyńskiej i Stanisława M. Jankowskiego możemy poznać sześć obszernych życiorysów. Uwagę zwracają karty z życia kapitana Dąbrowskiego, dzięki któremu Westerplatte broniło się, aż siedem dni, czy majora Kalankiewicza – „Kotwicza”, który swoją walkę z okupantem rozpoczął we wrześniu 1939 roku pod dowództwem majora Henryka Dobrzańskiego, „Hubala”.
Dwa z sześciu bardzo ważnych świadectw. 
Dwa, na które zwracam uwagę, choć każde z nich jest cenne i dotykające losów polskich bohaterów.
 
Jolanta Drużyńska, Stanisław M. Jankowski, Wyklęte życiorysy, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2013 

czwartek, 18 lutego 2021

Jay Asher - 13 powodów


13 powodów
w swoim piątym już wydaniu, choć tym razem powód jest szczególny. 31 marca 2017 roku swoją premierę miał serial wyprodukowany przez stację Netflix na podstawie tej genialnej pod każdym względem książki, o której swego czasu pisałem w ten sposób. 
 
Zwiastun serialu dostępny jest w TYM MIEJSCU.

Niezwykłość Hopeless…
Niesamowitość Morza spokoju…
Nierzeczywiste pragnienie budzącego się nieba, które w tym konkretnym odniesieniu ma jakże istotne znaczenie, bo gdy dotrzesz do końca tej w sumie niewielkich rozmiarów książki nic już nie będzie takie samo…
To skojarzenie z dwoma przytoczonymi powyżej tytułami pojawiło się na początku lektury i towarzyszyło mi przez cały czas. Musiałbym się tylko zastanowić nad chronologią, wtedy wszystko stałoby się jasne. No może prawie wszystko, choć łączy je jakaś bliżej nieokreślona materia i po raz pierwszy od dłuższego czasu nie mam wątpliwości na jaką ocenę zasługuje Trzynaście powodów.

Lauren Beukes - Lśniące dziewczyny

Czasem nie potrzeba wiele
, czasem kilka stron wystarczy, aby być świadomym tego, że wszystko, co dalej będzie nie tylko lepsze, ale jeszcze bardziej zaskakujące. A to w przypadku Lauren Beukes robi piorunujące wrażenie.
Rozsmakowałem się w tej przedziwnej i zaskakującej opowieści, poczułem się wyjątkowo lekko podróżując wraz z Harperem w określone przestrzenie czasowe, choć to, co planował nie było już takie lekkie i przyjemne. Jego „lśniące dziewczyny” miały swój czas, każda poznała go wcześniej lub później, ale tylko jedna stawiła mu czoła.
Kirby, która ujęła mnie i oczarowała już od pierwszej chwili! Z małej dziewczynki, z jej rezolutnym spojrzeniem na otaczający ją świat, wyrosła dzielna dziewczyna, która zmierzyła się ze złem i co ważne stawiła mu czoła. Teraz nie pozostawia sobie wyboru i nie zamierza czekać na to, co zrobi lub nie policja. Zamierza dopaść drania, który koszmarnie ją poharatał.

czwartek, 12 marca 2020

Guy Sajer - Zapomniany żołnierz

Niech Bóg, którego wspominam, zaczerwieni się ze wstydu, że tolerował takiego rzeczy, a jeżeli w swej pysze Wszechmogącego przyzwala na tak przerażający spektakl, przybijmy Go jeszcze raz do krzyża i spalmy, aby nie zdołał zmartwychwstać.


Cytat, który już ktoś przede mną docenił i dobrze się stało, bo na przestrzeni blisko 650 stron to jedno zdanie ma szczególny w swej ludzkiej materii wyraz. Słowo, które ciałem się stało i na polach bitew każdego dnia w złowieszczy czyn się przemieniało, słowo, którym dzieli się Guy Sajer nie pozostawia obojętnym na to, co działo się ponad siedemdziesiąt lat wstecz.
Wcześniej Kompania braci, zachodnia Europa widziana z perspektywy wojsk amerykańskich, teraz genialny, niezwykły, nietuzinkowy, ponadczasowy, poruszający, niesamowity Zapomniany żołnierz. Dzieło monumentalne, historia, która nie jest literacką fikcją tylko wiernym, bolesnym, trudnym wspomnieniem młodego żołnierza, który w ciągu kilku krótkich lat kampanii wschodniej, wojny z Rosją, przeszedł trudną do wyrażania prostym słowem, osobistą metamorfozę. 

piątek, 24 stycznia 2020

Hanna Cygler - Głowa anioła

W literaturze, tak, jak w życiu liczy się dobry instynkt. Czasem biorąc do ręki książkę tylko za sprawę okładki możemy być pewni, że bez wątpienia przypadnie nam do gustu. I choć czasem ten właśnie instynkt może nas zawieść, to jednak świadomość ryzyka i tego, co możemy odkryć jest bardzo cenna.
Wspominam o tym nie bez powodu. Jakiś czas wcześniej Głowa anioła została wytypowana do Książki tygodnia, choć tak się złożyło, że dokonania Hanny Cygler nie były mi wcześniej znane. Tym bardziej jej Głowa anioła w pierwszym wydaniu z 2004 roku. Potrzebowałem jednak tylko kilkunastu stron, aby być pewnym tego, iż nie tylko mi się spodoba, ale, że chcę już zobaczyć, jako Książkę tygodnia, Dwie głowy anioła.
Jednak zanim do tego dojdzie warto się przyjrzeć osobie Julii Sarnowskiej, która jako światowej sławy architekt ma zająć się remontem pałacu w jej rodzinnej miejscowości. Powrót, jak powrót, jednak, kiedy wraca się po latach do miejsca, które na osobie młodej dziewczyny odcisnęło bardzo wyraźne piętno, nie jest to powrót łatwy. Jest paczka przyjaciół, z którą przeżyła kiedyś radosne chwile, ale i te bardzo tragiczne, które wciąż są obecne w świadomości Julii.

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Stefan Türschmid - Mrok i mgła


Sonia & Stalin… Wciąga nas mrok i otacza mgła, a młoda, piękna Sonia obchodzi właśnie swoje siedemnaste urodziny…
 

Wciąż bliżej, niż dalej...
Półmetek tej pasjonującej opowieści już za mną. Poraża jednak koszmarem i niezachwianą niczym wiarą, a także ślepym zapatrzeniem w „ukochanego słoneczka wąsatego”. Ostatni raz czułem coś podobnego czytając, Jeźdźca Miedzianego, wrażenia, które trudno opisać, rozmiar terroru, który trudno ogarnąć, wreszcie ślepe zapatrzenie w Wodza Narodów. A przy tym miliony skazanych na głód, cierpienie, łagry, a także liczne czystki, procesy pokazowe, egzekucje.
U Paulliny Simons poznajemy Leningrad w dniu wybuchu wojny, agresji Niemiec na Związek Radziecki, Stefan Türschmid swoją powieść Mrok i mgła rozpoczyna znacznie wcześniej bardzo obszernie i realistycznie pokazując przemiany narodu w obliczu jednostki. Sonia Buriagina jest prymuską, urodziła się w dniu wybuchu Rewolucji Październikowej, stąd nie bez znaczenia jest fakt, że gości na pierwszej stronie leningradzkiej, Prawdy. W siedemnaste urodziny dostępuje zaszczytu kandydowania na członka partii. Wyróżnienie, o jakim nie śmiała marzyć. Wywodzi się z dobrego domu, w którym największą wartość stanowią partia i towarzysz Stalin.

piątek, 8 marca 2019

Tadeusz A. Kisielewski - Po zamachu

Cieszy fakt, że powstają tak wyjątkowe w swej treści i formie publikacje. Po raz kolejny Tadeusz A. Kisielewski daje dowód swojej rzetelności oraz fachowości w dzieleniu się historyczną wiedzą.


Po wcześniejszych publikacjach autora – myślę tu o Zamachu i Zabójcach, (nie jest mi znana książka, Gibraltar i Katyń), to, czego jestem świadkiem w lekturze budzi szczery podziw dla konsekwencji wielu lat poszukiwań, dociekań w rozwikłaniu rzeczywistego przebiegu wydarzeń z 4 lipca 1943 roku. To, co sam autor podkreśla w trakcie lektury – nie jest słusznym sięgnięcie w pierwszej kolejności po książkę Po zamachu bez znajomości wcześniej wymienionych publikacji.
Jest to o tyle ważne, iż każda z nich na przestrzeni kilku lat wnosi nowe informacje, dowody w badanej sprawie, relacje świadków, do których autorowi udało się dotrzeć. Pewne tezy postawione wcześniej udało się potwierdzić, udokumentować, nadać im realny rys historyczny. Pojawiły się też takie, które nadal wymagają określonej weryfikacji.

Bernhard Schlink - Lektor


Nie pamiętam
, kiedy miałem przyjemność oglądać film Lektor. Bez wątpienia minął już jakiś czas, gdy mierzyłem się z adaptacją książki, którą dopiero dziś skończyłem czytać. Książki, która nie jest opasłym tomem, a jedynie cienką, delikatną i niezbyt obszerną powieścią. Taką, którą bez większego wysiłku można przeczytać w jednym podejściu od początku do końca.
I dopiero teraz uświadomiłem sobie, że jest to zaskakująco piękna i jakże wyjątkowa adaptacja książki Bernarda Schlinka. Nie bez powodu również na okładce tego trzeciego wydania pojawia się Kate Winslet, bo to jej Hanna zawdzięcza doskonałość interpretacji, a także niezwykłą, ale też tragiczną osobowość. Bo to właśnie Hanna jest osią opowiadanej historii i ciężarem duszy pewnego chłopczyka, który przypadkowi zawdzięcza uratowanie z opresji, ale też później dzięki świadomym wyborom uczy się życia u boku najważniejszej kobiety jego życia. Bo to nie matka, siostra, czy może żona, ale właśnie Hanna odcisnęła na nim szczególnie bolesne piętno.

wtorek, 5 marca 2019

Stanisław M. Jankowski - Karski. Raporty tajnego emisariusza

Bez cienia wątpliwości osobę Jana Kozielewskiego, choć znanego pod nazwiskiem Karski, można ustawić w panteonie najbardziej wybitnych i zasłużonych Polaków minionego XX wieku.

Życiorys osoby wybitnej, wyjątkowej, nietuzinkowej, osoby, która zapisała się złotymi zgłoskami w historii Polski. A jednak życiorys jakże mało znany i doceniany. Dzięki staraniom autora czyta się jak powieść sensacyjną, choć o sensację tu trudno, kiedy wszystkiego doświadczył jeden człowiek. Książka, którą warto i należy poznać, aby mieć świadomość kim był Jan Karski.

(...) Panie Karski, człowiek taki jak ja, który rozmawia z takim jak pan, musi być całkowicie szczery. Toteż ja panu mówię: nie jestem w stanie uwierzyć w to, co tutaj od pana usłyszałem.


Słowa sędziego Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, bliskiego współpracownika prezydenta Roosevelta w odpowiedzi na relację Jana Karskiego z warszawskiego getta, a także z obozu w Bełżcu, do którego Karskiemu udało się dostać. Nikt nie wierzył w to, co działo się w okupowanej Polsce. Nikt nie potrafił tego ogarnąć, choć Jan Karski szybko zyskał zaufanie najważniejszych polityków Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.
Na lekturę wciąż czeka, zbyt długo niestety, jego Tajne państwo. Jego, czyli Jana Karskiego.  

Stanisław M. Jankowski, Karski. Raporty tajnego emisariusza, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2009

Tadeusz A. Kisielewski - Zabić księdza

Nie tak dawno obchodziliśmy 25 lat wolności. Słowa Joanny Szczepkowskiej z 4 czerwca 1989 wpisały się już na zawsze w kontekst przemian społecznych, ale przede wszystkim politycznych naszego kraju. Jednak zanim mogliśmy cieszyć się wolnością przez kilkadziesiąt lat towarzysze radzieccy stalową ręką trzymali nas za gardło.
Pojawiają się rozterki, wątpliwości, czy stan wojenny musiał się w Polsce pojawiać, czy też nie było takiej konieczności. Film Władysława Pasikowskiego, Jack Strong, dosyć obszernie naświetlił ten kontekst. Tadeusz A. Kisielewski zanim przeszedł do meritum w swojej najnowszej książce Zabić księdza również rozwiał moje wątpliwości, co do tego, czy stan wojenny był, czy też nie był wyższą koniecznością. I co tak naprawdę mogło się wydarzyć, gdyby nie został wprowadzony.
Moskwa bardzo uważnie przyglądała się temu wszystkiemu, co działo się w podległych im włościach. Polska w tym kontekście miała mimo wszystko najwięcej swobody. Nas nie dotknęło wszystko to, co wydarzyło się na Węgrzech i w Czechosłowacji. My mieliśmy stan wojenny i osiem trudnych lat politycznej transformacji. My w swoich dążeniach wyjątkowo mocno podpadaliśmy pod paragraf sprzeniewierzania się socjalistycznym wartościom. U nas komunizm był zbyt miękki. Stąd zaczęły się pojawiać określone działania, które w konsekwencji miały doprowadzić do całkowitej rewolty, łącznie z zmianą na najwyższych stanowiskach. Potrzebna była iskra, która rozsadzi społeczeństwo, która sprawi, że konieczna będzie pomoc bratniego państwa, które bardzo szybko przyszłoby nam z „pomocą”.

niedziela, 24 lutego 2019

Stanisław M. Jankowski - Dawaj czasy! czyli wyzwolenie po sowiecku


Nie ma nic piękniejszego, niż doskonale napisana książka historyczna. Książka, która dotyka tego wszystkiego, co działo się tak niedawno, a co znamy z seriali, Czterej pancerni i pies oraz Stawka większa, niż życie. Jednak ta historia ma się nijak do tej prawdziwej, namacalnej, brutalnej, podłej, koszmarnej, przerażającej. Do historii wyzwolenia, którego 72 rocznica będzie obchodzona za kilka dni.

Żyjemy w błogiej nieświadomości, łącznie z obrońcami czołgu w Gliwicach. Ta batalia sprzed kilku miesięcy, to woła o pomstę do nieba. Symbol męczeństwa ponad tysiąca mieszkańców Gliwic, bez względu na to, co głosi tablica pod nim umieszczona. Symbol wyzwolenia, pamiątka po polskiej armii, jakkolwiek jest nie zmienia to jednak faktu, że Gliwice, a także inne miasta, miasteczka, wsie były palone, plądrowane, grabione, dewastowane. Miasta, które wyszły bez szwanku z działań wojennych po przejściu frontu płonęły, rosyjskie żołdactwo rozsypało się po kraju i na dobre w nim zostało. Próżno szukać drugiego takiego państwa, które wyzwolone zostało ponownie na dziesiątki lat zniewolone.

Stanisław M. Jankowski - Klucze do wolności


Czytając Klucze do wolności Stanisława M. Jankowskiego uświadomiłem sobie, że wśród coraz obszerniejszej ilości propozycji literackich musi i powinna pojawić się nowa szufladka. Taka, która zawierała będzie opracowania naukowe, historyczne, określone relacje dotykające historii Polski, jak też świata.
Zupełnie nieznane mi wcześniej powstanie w Czortkowie w województwie Tarnopolskim wybuchło 21 stycznia 1940 roku i było skierowane przeciwko Sowietom, którzy 17 września 1939 roku przekroczyli granice Polski. Bardzo krótki, śmiały zryw kilkudziesięciu młodych chłopców okupiony bardzo dotkliwymi represjami. Jakże śmiałe plany nie miały szans na powodzenie bez odpowiedniego przygotowania bojowego, taktycznego, tym bardziej, że powstańcy nie dysponowali prawie wcale uzbrojeniem.

poniedziałek, 11 lutego 2019

Martin Winstone - Generalne Gubernatorstwo. Mroczne serce Europy Hitlera


Moim pragnieniem jest napisać na jej temat coś dużego, obszernego, coś godnego tej zaskakującej pod każdym względem publikacji, którą dopiero teraz, choć od wydania minęło kilka lat, miałem okazję poznać. Piszę o pragnieniacg, gdyż ciągle zmagam się z kryzysem twórczym, ze świadomością, że pisanie od kilku ładnych miesięcy nie przychodzi mi lekko, swobodnie, nie są to słowa, zdania, czy może wreszcie akapity, z których byłbym dumny.

A jednak warto przynajmniej w tej krótkiej formie docenić obszerną i bardzo rzetelną analizę powstania tego tworu, jakim było Generalne Gubernatorstwo i jaki miało wpływ na losy Polski, jej mieszkańców, Polaków i Żydów, Żydów i Polaków, ale też Ukraińców i Niemców. Na rozległej mapie Europy nie ma i nie było państwa, które byłoby mocniej doświadczone, zmaltretowane, umęczone przez jednego, a później na znacznie dłużej, przez drugiego okupanta, choć to ten pierwszy przez kilka lat przelał na polskiej ziemi nie morze, a ocean krwi gładząc często w wyjątkowo perfidny sposób trudną do wyobrażenia liczbę mężczyzn, kobiet i dzieci.

piątek, 18 stycznia 2019

Wiktor Suworow - Samobójstwo

17 września 2015 roku minęła 76 rocznica wkroczenia Armii Czerwonej do Polski. Wtedy dokonało się to, co prawie miesiąc wcześniej, 24 sierpnia, zostało zawarte w tajnym dokumencie, który zawierał jedynie 280 słów. Konsekwencja wydarzeń z 17 września 1939 roku diametralnie odmieniła geopolityczny układ sił w Europie, ale i na świecie.
O 17 września nie mówiło, a tym bardziej nie pisało się zbyt wiele. Stąd pojawienie się książki Pakt diabłów, której autorem jest brytyjski publicysta i historyk Roger Moorhouse, uznać warto za doskonały dowód na to, że o tym wydarzeniu nie tylko warto mówić, ale też dzielić się ze światem zapomnianym, jednak jakże ważnym etapem historii. Tak Polski, jak też świata.
Pierwotnie miał być to tekst poświęcony wyłącznie tylko jednej pozycji, Paktowi diabłów. Jednak kończąc lekturę najnowszej publikacji Wydawnictwa Znak Horyzont stanąłem nagle przed książką Samobójstwo Wiktora Suworowa, która, co istotne nowością nie jest i uświadomiłem sobie, że bardzo chciałbym ją poznać. Czytając kolejne rozdziały Paktu diabłów podświadomie pewne aspekty porównywałem z tym wszystkim, co Wiktor Suworow przedstawił w Lodołamaczu, a także w odkrywanym obecnie Samobójstwie.