Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #wierszemczyprozą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #wierszemczyprozą. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 kwietnia 2019

#wierszemczyprozą No. 19


Trzy kolejne wiersze w tym poetyckim cyklu, 

który graficznie zyskał bardzo przyjemny kształt.
 

W prostych oddechach serca
w spokojnych odbiciach echa
życie nie zawsze przynosi to
na co od dawna czekasz.

Los dziś rozdaje karty
liczysz, że będą przychylne
czekasz na swoją chwilę
na miłość od dawna czekasz.

W oczekiwaniu mijają chwile
czas rzadko przychylny bywa
szczęście dziś nie zapuka
los spłatał ponownie figla.

Kubek miłości podarowany w ciszy
kufel próżności wypełniający duszę
wiadro radości wciąż znacznie dalej

czasem tak niewiele potrzeba
naparstek szczęścia
aby wnet dotknąć Nieba.

#wierszemczyprozą No. 20


Trzy kolejne wiersze w tym poetyckim cyklu, 

który graficznie zyskał bardzo przyjemny kształt.
 

Wiersz, który powstał jeszcze w XX wieku,
jednak dokładnej daty nie pamiętam.

Oto znów jestem, niespokojny duch
dotyka serca mego, inny, niż każdy,
nie gorszy, może też nie lepszy,
normalny, przynajmniej z pozoru,
normalny, wszak postrzegający Twoim
wzrokiem to, co dostrzegasz nie
każdy dostrzec może, to, co odczuwasz
nie wielu poczuć może, to, co Cię
dusi, gdy w środku nocy przebłyskiem
myśli odganiasz sen na dobre,
by poukładać słowa niespokojne,
by kształt im nadać, by w chwili tej
przemówić mógł do Ciebie wiersz
i choć Cię nie znam jeszcze dobrze,
choć nie wiem, z jaką refleksją
zasypiasz dziś samotnie bliższy jestem
Ciebie, niż każdy inny człowiek,
który postrzega Cię wzrokiem, wszak
nie umysłem, widząc jedynie cielesną
powłokę, myśli rozbiegane, słowa
nieprzebrane, umysł nasz dziś drażnią,
nie znam i nie znasz Ty lekarstwa
na tą przypadłość, prawda?

#wierszemczyprozą No. 21


Trzy kolejne wiersze w tym poetyckim cyklu, 

który graficznie zyskał bardzo przyjemny kształt.
 

Dusza

Urok niespokojnej chwili
w plątaninie myśli
nagle dopada Cię wzruszenie
a wtedy, to, co było
zatrzymało się w duszy
na dłużej,
aby z kropli przemienić się
w morze
i rozlać się w niej
na wszystkie krańce
nieświadomości ludzkiej.
 

(10.12.04)

piątek, 26 kwietnia 2019

#wierszemczyprozą No. 16


Trzy kolejne wiersze w tym poetyckim cyklu, 

który graficznie zyskał bardzo przyjemny kształt.

Przebiegamy
między kroplami marzeń
bojąc się zamoczyć głowę,
omijamy kałuże szczęścia
by nie wpaść, butów nie zmoczyć,
nie poczuć się radośnie

a jednak tylko wtedy,
gdy ciało całe mokre,
gdy chwilę po letniej burzy
na boso po trawie chodzimy
nowe wstępuje w nas życie

zbyt rzadko uśmiechamy się do siebie,
zbyt rzadko pozdrawiamy uśmiechem
drugiego człowieka, a przecież
to tak niewiele, a przecież
to tak dużo.

#wierszemczyprozą No. 17


Trzy kolejne wiersze w tym poetyckim cyklu, 

który graficznie zyskał bardzo przyjemny kształt.
 

Czerwone światło

Jedność zmysłów
czas zburzonych marzeń
stara przystań
waląca się w nicość
chwila

jedność zmysłów
zbyt często tuż obok
zbyt rzadko lekki
obłok spadający
na Ziemię

ta chwila
w której dotkniesz
życia przemieni
się w wieczność
nie wierzysz
nie istniejesz
nie żyjesz

jedynie na chwilę
pojawiło się
czerwone światło


(04.08.31)

#wierszemczyprozą No. 18


Trzy kolejne wiersze w tym poetyckim cyklu, 

który graficznie zyskał bardzo przyjemny kształt.

Skrzydła

Ktoś podarował Ci skrzydła,
ktoś inny nauczył Cię latać,
ktoś inny sprawił również,
że masz otwartą duszę

zatem żywioły dmące siłą
krzyżują się w Tobie
to dzięki nim w swej subtelnej osobie
zamieniasz materię
w blasku skrzące czyny,
energią uniesiona szybujesz wysoko
i choć pewne bolączki ciągną Cię ku ziemi
nie dasz się im, bo jesteś ponad nimi

słowa to za mało,
by określić człowieka
i nakreślić odpowiedni kształt
jego spojrzenia
a jednak próbować warto,
bo tylko dzięki temu
słowa niewypowiedziane
nie umierają w człowieku.


(10.11.25)

sobota, 13 kwietnia 2019

#wierszemczyprozą No. 13


Trzy kolejne wiersze w tym poetyckim cyklu, 

który graficznie zyskał bardzo przyjemny kształt.

Nie bać się tego, to za mało
nie sięgać dalej, tak nie można
zbyt wiele myśli, by je ogarnąć
zbyt wiele pragnień, by wszystkim sprostać

wędruję ponad cichym lasem
z wysokiego nieba oglądam jego bezmiar
kim jestem, by wciąż pytać
kim jestem, by się nie bać

z wysokiego nieba przyglądam się Tobie
tam w górze dostrzegam Twój niepokój
ukryty szczelnie w sercu Twoim
dostrzegam w lot sokolim okiem

lecz choć go widzę i może znam go
i choć potrafię go rozpoznać
on tylko w Tobie się ukrywa
i tylko Ty możesz go poznać

gdy nadasz mu właściwe imię
gdy znajdziesz jego ciemne źródło
wtedy być może poznasz Siebie
wtedy z pewnością będziesz wolna

#wierszemczyprozą No. 14


Trzy kolejne wiersze w tym poetyckim cyklu, 

który graficznie zyskał bardzo przyjemny kształt.

Nie potrafisz

A jeśli życia Wam zabraknie
by poznać wszystkie jasne strony
z nadzieją w sercu pozostanie
czar nocy już nieodgadnionej
chwila poranka tuż po brzasku
mgła w polu po nią czasem sięgasz
rosa na trawie bose stopy
i tylko uśmiech wciąż pamiętasz
i tylko spokój pozostał w Tobie
i tylko dzień jeden ulepiony z gliny
w piecu radości wypalony trwale
ktoś kiedyś mówił „Nie potrafisz”
ktoś inny gardził Twą osobą

lecz spokój ducha wciąż pozostał
i uśmiech szczery i Bogowie.

#wierszemczyprozą No. 15


Trzy kolejne wiersze w tym poetyckim cyklu, 

który graficznie zyskał bardzo przyjemny kształt.

Okruch nocy
w szklance pełnej mleka
zapach nocy
w oddechu kochanka

szelest liści
jeszcze na nie pora
szelest liści
przyozdobi pola

lekkość nocy
ponad siwym polem
lekkość nocy
krok w krok za Tobą

okruch nocy
liści szelest
krok swobodny
już jesteś.

poniedziałek, 11 marca 2019

#wierszemczyprozą No. 10


Po trzech opublikowanych tekstach piosenek trzy kolejne,
którymi chciałbym się podzielić.

Tekstem, który czeka na Twoją muzykę, interpretację, vocal. Swego czasu dla relaksu napisałem ten i kilka innych. Życzę miłego odbioru.

Jesteś kwiatem
jesteś ranną mgiełką
jestem tym wszystkim, czego pragnę
dziś, spokojem jesteś w te szalone dni

Zaczaruj w ciszy wszystkie myśli nasze
pozwól zrozumieć sens ulotnych dni
jesteś tak blisko, na wyciągnięcie ręki
jesteś tak blisko, prawie na dotyk

Jesteś kwiatem
jesteś ranną mgiełką
jestem tym wszystkim, czego pragnę
dziś, spokojem jesteś w te szalone dni

Czasem się zdarza, że życie nas razi
i chcielibyśmy zniknąć z tego świata
pojawia się człowiek, on cię zrozumie
on wynagrodzi wszystkie podłe dni

Jesteś kwiatem
jesteś ranną mgiełką
jestem tym wszystkim, czego pragnę
dziś, spokojem jesteś w te szalone dni

W nim odnajdujesz swego życia sens
i choć czasem trudno razem łatwiej jest
mówisz, nie umiesz, może boisz się
miłość wyzwaniem wszak życiowym jest

#wierszemczyprozą No. 11


Po trzech opublikowanych tekstach piosenek trzy kolejne, 
którymi chciałbym się podzielić.

Tekstem, który czeka na Twoją muzykę, interpretację, vocal. Swego czasu dla relaksu napisałem ten i kilka innych. Życzę miłego odbioru.

Nakreśl w ciszy kształt mego nieba
pozwól wierzyć, że życie ma sens
jesteś obok i tylko to się liczy
wszystko inne samo ułoży się

Jeszcze wczoraj byłeś tuż obok mnie
jeszcze wczoraj żyłam dla twego uśmiechu
teraz wszystko zmieniło się

Odebrano wierzącym nadzieję
że cierpienie nie dotknie ich też
jednak człowiek wystawiany na próby
jakże często przez los zły jest

Po złych chwilach te dobre przyjść muszą
nagle człowiek stanie w tym progu
nie znasz go, nie wiesz kim jest
jednak on posłańcem dobrych dni jest

Nakreśl w ciszy kształt mego nieba
pozwól wierzyć, że życie ma sens
jesteś obok i tylko to się liczy
wszystko inne samo ułoży się

#wierszemczyprozą No. 12


Po trzech opublikowanych tekstach piosenek trzy kolejne,
którymi chciałbym się podzielić.

Tekstem, który czeka na Twoją muzykę, interpretację, vocal. Swego czasu dla relaksu napisałem ten i kilka innych. Życzę miłego odbioru.

Zasłuchani w ciszę wokół nas
jakże często zabiegani przecież
wczoraj przyszedł właśnie dobry czas
aby nie bać się o miłości opowiedzieć.

Oto ona dopada cię czasem
nawet nie wiesz kiedy taka pora
gdy oddychasz już jej oddechem
gdy bicie jego serca twoim.

Ref.

Tylko wtedy gdy na jednym oddechu
żyć będziecie w każdej prostej chwili
tylko wtedy gdy człowiek w człowieku
swoje życie zanurzy na dobre
tylko wtedy wszystkie trudne sprawy
nagle będą takie bardzo proste.

W tobie ujrzałam dziś niebo
nagle odetchnęłam z ulgą
wciąż mi ciężko, to prawda
życie toczy się swoją nutką.

Namalowane klasy na niebie
ktoś gra na nich w podskokach
ktoś inny szlocha na ziemi
taka to życiowa melodia.

Ref.

Tylko wtedy gdy na jednym oddechu
żyć będziecie w każdej prostej chwili
tylko wtedy gdy człowiek w człowieku
swoje życie zanurzy na dobre
tylko wtedy wszystkie trudne sprawy
nagle będą takie bardzo proste.

środa, 6 marca 2019

#wierszemczyprozą No. 07


Po trzech tekstach piosenek kolejne trzy napisane swego czasu wiersze.

Sobota

Jedno krótkie słowo
kilka pociągnięć pędzla
wczoraj duch samuraja
dzisiaj piękna gejsza

jedno krótkie słowo
jeden tylko oddech
dłonie na jej skórze
czego pragniesz powiedz

ulotność zmysłów
skóra śnieżnobiała
ulotność zmysłów
dłoń Tobie podana

bose stopy w kwiecie wiśni
bose stopy niewinnością pełne
patrzysz prosto w oczy
pragniesz jeszcze więcej

patrzysz prosto w oczy
szukasz Jej spojrzenia
przyglądasz się kobiecie
dotykającej kobietę

me imię Taka głowa jej
spuszczona znasz ją
choć pewna nie jesteś
znasz ją śniłaś o niej

me imię Taka teraz mówi
śmielej dłoń Twa blisko niej
dłoń Twa mgłą okryta poznaje
delikatną linię jej wiotkiego ciała

dokąd sen prowadzi
czy znasz tą odpowiedź
jaka jest jego droga
jeśli wiesz powiedz

szepnij gdy o brzasku ulotność
materii przyobleczona w Słońce
dotknie Twej powieki by na zawsze
zabrać wspomnienie tej zmysłowej nocy

#wierszemczyprozą No. 08


Po trzech tekstach piosenek kolejne trzy napisane swego czasu wiersze.

Spełnienie

Dotknąłem ciszy w pastelowych barwach
spotkałem Ciebie chwilę później pożar
okrył wokół ziemię

chwilę później było już o jeden krok za późno
to co było odeszło to co przyszło
nie przyniosło niczego dobrego a jednak

pozostało niezachwiane wrażenie spełnienia
pozostała jedność ciał i umysłów
choć w odległości lat świetlnych

a dalej

nie ma tego, co już było
nie ma tego, co przeminęło
wreszcie nie ma tego, co zostało wraz z Nią
nie ma spokoju ducha i długo go nie będzie

wtedy jedynie on, Ona i odległy dźwięk
spadających na powieki okrytych mgłą
leningradzkich nocy polarnych

i może jeszcze samotna ławka w pobliskim parku
niemy świadek zdarzeń


(04.10.26)

Świadectwo tego, o czym dobrze wiesz M.

#wierszemczyprozą No. 09


Po trzech tekstach piosenek kolejne trzy napisane swego czasu wiersze.

Piątek

Myśli niezapisane
pozostają w Tobie
słowa niewypowiedziane
chodzą Ci po głowie

jedna rozmowa
czuję się lepiej
jedna rozmowa
jestem innym człowiekiem

wiem więcej
nie uciekam z pola
wiem więcej
z szacunkiem chylę czoła

noc ciemna w głowie
obraz Take ona tak jak Ty
ma w sobie ducha samuraja

noc ciemna w głowie
myśli wiele uporządkować
zasnąć by być bliżej Ciebie

strofy proste zbyt proste
by uznał ktoś za wartościowe
strofy proste a jednak
nie wstydzę się ubierać w słowa

noc ciemna w głowie
uśmiech szczery zasłużyć
odebrać być innym człowiekiem

być innym pytanie jakże słuszne
czy lepszym czy mądrzejszym
czy też bardziej pokornym

duch samuraja to już dzisiaj było
duch samuraja dotyka drugiego
człowieka to siła nieogarnięta
to mądrość starca to pokora dziecka
siła zamknięta w otwartej dłoni
skierowanej ku Tobie czy ją przyjmiesz
czy pozwolisz zostać uczniem Twoim
czy pozwolisz czerpać ze źródła mądrości
nie jestem wszak głupcem a jednak
mądrości życiowej nigdy jest za wiele

czwartek, 28 lutego 2019

#wierszemczyprozą No. 04


Dziś chciałbym podzielić się pierwszym, choć z całą pewnością nie ostatnim tekstem. Po trzech tekstach piosenek trzy napisane swego czasu wiersze.
 

Z radością
przebiegamy po strunach życia
rytm miłości
ucząc się odgrywać cierpliwie

w ciemności
w zmęczeniu
gdy od ziewania buzia się
wykrzywia
dzień kolejny oddajemy nocy
starsi, to na pewno
dojrzalsi, tego nigdy nie wiemy
wagarując w trakcie lekcji życia

#wierszemczyprozą No. 05


Dziś chciałbym podzielić się pierwszym, choć z całą pewnością nie ostatnim tekstem. Po trzech tekstach piosenek trzy napisane swego czasu wiersze.

Wiersz, który cenię i lubię.

Są dni w radości ducha
niepokorne
są chwile przemijające w duszy
niespokojne
są sprawy pogmatwane mocno
nieodwracalnie
są dni i noce stracone na myśleniu
o głupocie człowieka

jest radość serca, która z mgłą
odpłynęła daleko
jest coś, czego nie ma
i co już nie wróci
jest pycha w sercu drzemiąca
przyczyna słabości człowieka

to, czego nie ma
tego wciąż szukasz w drugim człowieku
to, czego nie ma
powodem potknięć i błędów
jest zbyt często na prostej drodze
to, czego nie ma
tego nie będzie już w żadnej formie

pozostał żal, smutek i skrucha w sercu,
bo dobre chwile przeminęły bezpowrotnie
pozostał spokój ducha z tymi
co dalej iść nie mogą
pozostał lekki powiew wiatru
w Twoim oddechu tak bliskim wędrowcowi

pozostał zginął przeminął
uśmiech minionych dni
na kształt dnia warto chwile nowe
ubrać w to co niby na zawsze
umknęło bezpowrotnie

a jednak drzemie w sercu Twoim
w nim wciąż lekko uderza
cóż to zapytasz
to ciche westchnienie
Małego Księcia.

#wierszemczyprozą No. 06


Dziś chciałbym podzielić się pierwszym, choć z całą pewnością nie ostatnim tekstem. Po trzech tekstach piosenek trzy napisane swego czasu wiersze.

Psałterz Majowy

Nieważkości w cieniu bzów psałterz
tego kim jesteś psałterz

z pozoru sprawa prosta
czas na miliony sposobów odmierzany
lecz choć byś schował wszystkie zegary
on wciąż przemija

oto myśl jedna
oto motto życia
oto oddech nocy
zbyt gorący by zasnąć
jawi się przed oczami obraz nieznajomy
twarz kobiety widzianej jedynie
na starej zniszczonej fotografii
znasz ją i nie znasz
wiesz, co lubi i czego pragnie
a może jedynie zgadujesz
domyślasz się, próbujesz

powiedź to Gabi najpiękniej,
jak umiesz, wyraź swe pragnienia
jednym prostym słowem
wyraź swe radości promiennym uśmiechem
to wszak jest proste,
kroczyć w stronę Słońca,
żyć z radością na ustach,
czerpać siłę z podarowanej miłości

mówisz, że nie przyszła,
że jeszcze jej nie ma,
kto wie, może za progiem stoi
i nieśmiało w twe drzwi puka
może jest tuż obok
na wyciągnięcie ręki
na odległość oddechu
na ustach usta i nic więcej
nie trzeba.

czwartek, 21 lutego 2019

#wierszemczyprozą No. 01


Dziś chciałbym podzielić się pierwszym, choć z całą pewnością nie ostatnim tekstem piosenki. Tekstem, który czeka na Twoją muzykę, interpretację, vocal. Swego czasu dla relaksu napisałem ten i kilka innych. Życzę miłego odbioru.

Rzeka

Ogarnij
w ciszy niepokój ducha
płynącej po Tybrze łodzi
przeznaczenia

niech się nie zdaje, że nic
się nie uda, że wszak od zawsze
skazani jesteśmy na zapomnienie

bo tylko czasem słowo jedno wystarczy
i tylko ono wypowiedziane w ciszy
większą ma moc, niż to, czego nigdy
już nie usłyszysz

Ref.

Zrzuć z barków odwieczne brzemię
słabości ducha, zrzuć wszystko to,
co sprawia, że zawsze mówisz,
"to się nie uda", zrzuć i choćby
ciężkim kamieniem spaść miało
przed tobą, gdyż lepiej, że spadło,
niż wgniatać cię miało, odetchnij
głęboko.

Łódź
odpłynęła, zabrała marzenia
na drugą stronę Tybru, miłość
zburzyła wszystkie pragnienia
i tylko słowa w duszy słyszysz

a jednak, choć wciąż wiele
obok ciebie zawiści, złości i zazdrości
wierzysz, że karta się jeszcze odwróci
i tobie cichej duszy szeptem przemówią
słowa człowieka, który kiedyś
wydał ci się wrogiem.

Ref.

Zrzuć z barków odwieczne brzemię
słabości ducha, zrzuć wszystko to,
co sprawia, że zawsze mówisz,
"to się nie uda", zrzuć i choćby
ciężkim kamieniem spaść miało
przed tobą, gdyż lepiej, że spadło,
niż wgniatać cię miało, odetchnij
głęboko.

#wierszemczyprozą No. 02


Dziś chciałbym podzielić się pierwszym, choć z całą pewnością nie ostatnim tekstem piosenki. Tekstem, który czeka na Twoją muzykę, interpretację, vocal. Swego czasu dla relaksu napisałem ten i kilka innych. Życzę miłego odbioru.

Nauczeni przyzywać po imieniu
proste chwile, w których dotykamy
                                   szczęścia
jakże często tak niewiele potrzeba
by przywołać uśmiech na jej usta

Jeśli tracisz bliskiego człowieka
nigdy nie mów nikomu, że rozumiesz
jeśli świadkiem straty nie jesteś
jeśli straty na swej duszy nie odczułeś

Dziwnie los rozdaje swe karty
oto człowiek był i już go nie ma
chwilę później pojawia się inny
tu paradoks - o tym samym imieniu

Nauczeni przyzywać po imieniu
proste chwile, w których dotykamy
                                   szczęścia
jakże często tak niewiele potrzeba
by przywołać uśmiech na jej usta

Nie potrafię powiedzieć, co czujesz
domniemanie nie wystarcza w istocie
czas od wschodu do zachodu Słońca
w rozmyślaniu nad tym, co jest słuszne

Przyzywając dziś więc proste chwile
wiedząc, że przypadek ma coś w sobie
                                   z Boga
umiej uszanować czas jego odejścia
czuwając w ciszy nad kobietą w zadumie

Nauczeni przyzywać po imieniu
proste chwile, w których dotykamy
                                   szczęścia
jakże często tak niewiele potrzeba
by przywołać uśmiech na jej usta.