Obserwatorzy

sobota, 22 czerwca 2019

Żółta karteczka

Kiedy tylko Gabe się odwrócił, przysunęła się do Spencera, bardzo blisko, i uniosła rozjaśnioną twarz. On objął ja mocno w talii. Kiedy Gabe, stojąc w drzwiach baru spojrzał na nich, Lily w dzinsowej spódniczce i pastelowej koszulce, z włosami spiętymi w koński ogon, zniknęła zupełnie w ramionach ubranego w garnitur Spencera, który całował ją tak, jakby przed chwilą skończyła się wojna.

Paullina Simons, Dziewczyna na Time Square, Świat Książki, Warszawa 2016

Christopher W. Gortner - Przysięga królowej. Historia Izabeli Kastylijskiej

Jakąż wyjątkową przyjemność dało mi spotkanie z tą zaskakującą pod każdym względem powieścią. Z wielkim namaszczeniem odkrywałem każdy kolejny rozdział i każdą stronę tej książki. Przysięga królowej zamyka się w istocie dzieła doskonałego, któremu bez cienia wątpliwości jestem gotów wystawić najwyższą ocenę.
Nie przypuszczałem również, że hiszpańska królowa miała tak niezwykłe dokonania, które dzięki determinacji i sile woli doprowadziły do zjednoczenia Hiszpanii, a także zbudowania jej wielkiej potęgi. Choć musiało upłynąć wiele lat pełnych wojen, biedy, maksymalnych wyrzeczeń, aby można było cieszyć się pełnią triumfu. Nie należy zapominać również o tym, że było to państwo rządzone przez dwóch równych sobie władców – Izabelę Kastylijską i Ferdynanda Aragońskiego.
Historia piękna, niezwykła, ale też brutalna. Motto władców Hiszpanii mówiło o tym, że jest jeden naród, jedna wiara i jedna Hiszpania, a to sprawiło, że Święta Inkwizycja rozrosła się do niewyobrażalnych rozmiarów w morzu ognia nawracając wszystkich, którzy zbłądzili z drogi Pana.

Pitbull. Niebezpieczne kobiety (2016)

Moje oczekiwanie tego filmu było duże, ale i wrażenia jakie ze sobą niesie wypełniły w sposób maksymalny wizualną i emocjonalną przestrzeń. Jest to, co już znamy i jest znacznie więcej.
Plakat filmowy w doskonały sposób podkreśla stosunek ról i określonych zależności. I to, co ważne kobiety wiodą prym w tym filmowym rozdaniu im w istocie dedykowanym. Patryk Vega ponownie stanął na wysokości zadania.
Doskonały powrót do polskiego filmu Alicji Bachledy-Curuś, świetnie zarysowana i zagrana rola Joanny Kulig, gdyż tak naprawdę obie panie są osią przewodnią tego rozdania. O prestiż i wielkie pieniądze, o szacunek i bycie fair wobec samego siebie.
Jest z uśmiechem, od czasu do czasu, ale jest całkiem na serio i to w tym filmie lubię. Wytrawne. Niemieszane. Doskonałe od początku do końca. Już jestem ciekaw końcowego aktu, bo finał tego filmu pozostawia pewne niedopowiedzenie. Ważny dzień polskiego kina w Dniu Niepodległości.


Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości, o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości, 
która budowana na gruzach historii i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna…
Grupa Cinema Malena 

środa, 19 czerwca 2019

Światowe metropolie - Nowy Jork

Początki tej ulicy-instytucji sięgały XVII wieku, kiedy Nowy Amsterdam zamieszkiwali Holendrzy, którzy w obawie przed atakami ze strony Brytyjczyków i plemion Indian postawili drewniany płot ciągnący się od rzeki Hudson do rzeki East. Tak ukuto nazwę ulicy na południowym krańcu Manhattanu. W XVIII wieku ulica była nieformalnym miejscem, gdzie handlowali kupcy. Kiedy Nowy Jork zaczął się gwałtownie rozwijać, przyciągał tak wielu przedsiębiorców, którzy szukali kapitału i towarów, że zabrakło dla nich miejsca w pobliskich 'coffee shops'. Żeby transakcje uczynić bezpieczniejszymi, w 1792 roku podpisali oni porozumienie nazwane Buttonwood - od drzewa, które rosło na ulicy. Porozumienie dało początek dzisiejszej giełdzie, czyli New York Stock Exchange (NYSE). Nowoczesny kształt nadało mu porozumienie grupy brokerów z marca 1817 roku. Siedemdziesiąt dziewięć lat później Charles Dow po raz pierwszy opublikował w "Wall Street Journal" indeks giełdowy. Nowojorska giełda była już największa na świecie. [s. 172]

Ewa Winnicka, Nowy Jork zbuntowany - Miasto w czasach prohibicji, jazzu i gangsterów, Dom Wydawniczy PWN, Warszawa 2014

Żółta karteczka

(...) A nie ma w Japonii nic gorszego niż postawienie kogoś w sytuacji bez wyjścia, naruszenie panującej harmonii i zepsucie dobrego nastroju. To zupełnie tak, jakbyśmy wnieśli ze sobą do salonu zapach nieświeżej ryby. Niby wszyscy się dalej do nas uśmiechają, ale trudno znaleźć kogokolwiek, kto zechciałby z nami zamienić więcej, niż słowo. W Japonii nic bardziej nie zniechęca do stawiania trudnych pytań niż zagrożenie wykluczeniem i obojętnością. One są gorsze niż najsurowsza kara.

Piotr Milewski, Dzienniki japońskie, Wydawnictwo Znak, Kraków 2015

Theresa Revay - Biała wilczyca & Wszystkie marzenia świata

Książka, a może raczej zestaw dwóch powieści, które swego czasu bardzo mnie ujęły i którymi warto się również podzielić, nie są zbyt stare, więc zapewne wciąż jeszcze do zdobycia. A zwracam na nie uwagę dlatego, że dziś w księgarni natknąłem się na najnowszą powieść Theresy Revay noszącą tytuł, Ostatnie lato w Mayfair.
Kiedyś napisałem, że książka jest jak chleb, wymaga szacunku i ochrony. Dziś myśląc o dwóch konkretnych książkach stanowiących spójną całość mogę śmiało napisać, że książka jest, jak dobre, stare wino.
W chwili, gdy sięgnąłem po Białą wilczycę nie zdawałem sobie sprawy, jak dobrym winem będzie. Jak klarownym i doskonałym, takim, którego smak muska delikatnie gardło dając poczucie niebiańskiego uniesienia. Powieść, która porusza każdy zmysł, każdą strunę wrażliwej duszy człowieka.
Historia biorąca swój początek w chwili wybuchu Rewolucji Październikowej od samego początku pozwala czytelnikowi zjednoczyć się duchowo z bolesnymi doznaniami rodziny Ossolinów. Z drugiej strony na niemieckiej ziemi dojrzewa emocjonalnie młody artysta zafascynowany od samego początku fotografią.

wtorek, 18 czerwca 2019

Underworld VI

Poetycki cykl Underworld zacząłem pisać kilka lat temu, a może trochę wcześniej. Tak się akurat składa, że nie mam określonego punktu odniesienia kiedy powstał pierwszy z siedemdziesięciu istniejących krótkich wierszy. 
Faktem jest, że po pierwszym pojawił się kolejny, a za nim następny. Pierwotnie było ich pięćdziesiąt, z czasem dopisałem jeszcze dwadzieścia. Te ostatnie rozszerzone o własne, osobiste komentarze. Proszę zostawić ślad po lekturze w komentarzu, pod tym wierszem, który szczególnie przypadnie do gustu.

Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości, 
o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości, 
która budowana na gruzach historii 
i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna…

Światowe metropolie - Paryż

Paryż należało poznać. W dobrym tonie było wybranie go na cel podróży poślubnej. Tu bogate panie przyjeżdżały po nowe toalety, tutaj dowiadywano się, co ma do zaoferowania wykwintna kuchnia, stąd często do magnackich siedzib sprowadzano kucharzy. 
Miasto interesowało i inspirowała artystów. Wielcy zjeżdżali tu po wysokie wynagrodzenia, mali gnani nadzieją sławy. Uznanie osiągnięte w Paryżu znaczyło o wiele więcej niż gdziekolwiek indziej, tak silna była jego dominacja w kulturze artystycznej Europy  w belle époque. Tutaj mieszkali mistrzowie, od których warto było się uczyć, istniał rynek, który zasilali bogaci mieszczanie, szlachta i arystokracja. Rodziły się nowe prądy. Podczas kolejnych Wystaw Powszechnych można było poznać świat i jego sztukę w pigułce. 
Dla artysty podbić Paryż znaczyło tyle, co podbić świat, bo nie było w tym czasie bardziej opiniotwórczego ośrodka. Dlatego zjeżdżano tu z prowincji, ściągano z całej niemal kuli ziemskiej. Czasem tylko po naukę, czasem, by osiedlić się na stałe. Nawet niewielki sukces w Paryżu gwarantował powodzenie we własnym kraju.  
[s. 198]

Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Marta Orzeszyna, Paryż, miasto sztuki i miłości w czasach belle époque, Dom Wydawniczy PWN, Warszawa 2012

Żółta karteczka

Dzisiejsza rozmowa z panem wzbudziła me zainteresowanie, lecz czy jest choć odrobina prawdy w tym, co mężczyzna mówi kobiecie na balu w operze o swoich pragnieniach? Jeśli jednak był pan szczery, dowiodę, że potrafię być nie mniej otwarta. Kazałam panu obiecać, że nie będzie próbował się ze mną kontaktować przed balem w najbliższą sobotę. Proszę spojrzeć, jaka jestem słaba! Zwalniam pana z przyrzeczenia: będę czekała w domu o czwartej, pod warunkiem że da mi pan dowód szczerości jego słów.

Julie Kavanagh, Dziewczyna, która kochała kamelie, Wydawnictwo Znak litera nova, Kraków 2015

sobota, 15 czerwca 2019

Mr Church (2016)

W PROSTOCIE TKWI SIŁA

Mr. Church zaskoczył mnie bardziej, niż mógłbym zdawać sobie z tego sprawę. Ten liczący niespełna dwa miesiące film, gorąca amerykańska premiera, ma w sobie niewiarygodną siłę, choć w swojej przestrzeni wizualnej nie bazuje na zapierających dech plenerach.
Opowiada historię, którą zainspirowało życie. Historię niezwykłej, niesamowitej, wyjątkowej przyjaźni pewnego mężczyzny i dwóch kobiet. W zasadzie matki i córki i to ta ostatnia, subtelna Brittany Robertson jest narratorem tej opowieści.
W ich życiu pojawia się kucharz. Jakież musi być to zaskoczenie dla dziesięcioletniej dziewczynki. Od tego dnia życie jej i jej mamy odmieni się na zawsze. Mr. Church, Eddie Murphy, pojawia się z pewną misją, która choć miała trwać kilka miesięcy stała się misją jego życia. Eddie Murphy, doskonale znany i lubiany, najczęściej w rolach komediowych, tym razem w dramacie serc tworzy postać charyzmatyczną, intrygującą, tajemniczą. Jego relacja z dorastającą Charlotte jest esencją tego filmu. Oboje nie zdawali sobie sprawy, co się wydarzy, gdy kucharz po raz pierwszy przekroczy próg pewnego domu.

Internetowa cela to powieść obyczajowa o bólach przeszłości, o magii zaklętej w teraźniejszości i o przyszłości, 
która budowana na gruzach historii i tajemnic, wcale nie zdaje się być taka pewna…
Grupa Cinema Malena