Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo MUZA SA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo MUZA SA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 stycznia 2020

María Dueñas - Olvido znaczy zapomnienie

Niewypowiedziana namiętność, ukryta przed światem...
 
Już kilka początkowych rozdziałów pozwoliło mi dotknąć Literatury przez wielkie „L”. Napełniony mnogością doznań opowiadanej historii, z każdym kolejnym rozdziałem uświadamiałem sobie, jak odmienne są piękne polskie powieści od historii, którą na kartach tej książki odmalowała María Dueñas. Olvido znaczy zapomnienie to literatura, którą się chłonie każdym zmysłem i każdym porem skóry.
Blanca Perea, postawiona przed faktem dokonanym, kiedy mąż po dwudziestu latach szczęśliwego lecz pełnego wyrzeczeń małżeństwa postanawia wymienić ją na nowszy, młodszy model, doznaje szoku. I choć jeszcze chwilę wcześniej miała przyjąć posadę na bliskiej rodzinnego domu uczelni, ta hiobowa wieść diametralnie zmienia jej decyzje i postanowienia. Przyjmuje posadę, która być może nie do końca jest zgodna z jej wysokimi kwalifikacjami doktora filologii, ale właśnie w tym momencie musi uciec na koniec świata, aby nabrać dystansu do swoich problemów. Posada na uniwersytecie Santa Cecili w odległych Stanach Zjednoczonych przynosi coś, czego nigdy nie mogła się spodziewać, a pozornie nudne zajęcie na zawsze odmieni jej, ale i nie tylko jej, życie.

czwartek, 9 maja 2019

Maciej A. Brzozowski - Włosi. Życie to teatr


Być Włochem – to brzmi dumnie…

Włochy jakie są, każdy widzi. Piękne, urzekające, romantyczne. Poznać Włochy to nie jest łatwa sztuka, a jednak jest ktoś, kto nie tylko może nam w tym pomóc, ale jego spojrzenie jest w tym względzie jedyne w swoim rodzaju. I to on, Maciej A. Brzozowski, zabiera nas w podróż po apenińskim bucie. Tutaj nie wiem, co bardziej mi się podoba – sam list, czy może jego obszerne postscriptum. Aczkolwiek lekturę warto zacząć jednak od listu, od opowieści wybornej treści nad życiem Włocha, którego kocha każda istota.
Ten niezamierzony rym, który popełniłem w powyższym akapicie, ma mimo wszystko swój wyjątkowy wymiar. Włosi to naród szczególny, jakże niedawno zlepieni w jedno z wielu nacji, miast-państw, różnych kultur, społeczności, wreszcie spojrzeń na otaczający ich świat. Rzadko spotykany kalejdoskop osobliwości. Nie znam Włoch z autopsji, jak dotąd nigdy nie dane mi było tam dotrzeć, jednak dzięki książce Włosi. Życie to teatr, mam nieodpartą chęć sięgnięcia po okazję last minute i skonfrontowania lektury z rzeczywistością. 

poniedziałek, 11 marca 2019

Kathleen Tessaro - Kolekcjonerka perfum


Zapachy, jak często zwracam na nie uwagę? Na ile świadomie bądź nie sięgamy po określony perfum, aby był to nasz osobisty zapach. Im bardziej oryginalny, tym lepiej. Im mniej znany, tym większa szansa, że nie pachnie nim już pół świata.

Dlaczego zwracam na to uwagę? Niby nic takiego, a jednak w tym krótkim wstępie ukrywa się istota niesamowitej pod każdym względem powieści, Kolekcjonerka perfum. Książka, która sprawi, że wasze postrzeganie zapachów ponownie się wyostrzy.
Już raz wybieraliśmy się do Grasse…

(…) Philippe pozwolił im na piknik wśród jaśminów. Potem podłożyli sobie pod głowy zwinięte żakiety i zasnęli. Słońce muskało im twarze, powietrze pachniało morską wodą, gorąco ziemią i jaśminem.
- To coś wyjątkowego – powiedział Valmont, obracając się ku Evie. – Rozumiesz teraz, prawda? To zapachy definiują świat, nie słowa, nie kształty, ani dźwięki. Wszyscy rozumieją języki woni, w tym rzecz.
Skinęła głową, nie chcąc otaczać się słowami, kształtami czy dźwiękami.