Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powstanie Warszawskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powstanie Warszawskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 maja 2021

Mikołaj Łuczniewski - Berlingowcy w Powstaniu Warszawskim

Udział 1 Armii Wojska Polskiego w Powstaniu Warszawskim nie był do tej pory zbyt często omawiany we współczesnej literaturze dotykającej okresu okupacji i II wojny światowej. Do czasu publikacji Tadeusza A. Kisielewskiego, Janczarzy Berlinga nie działo się w tym temacie zbyt wiele. Dom Wydawniczy REBIS wydał ten tytuł w 70 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
 
Sześć lat później pojawia się książka Berlingowcy w Powstaniu Warszawskim Mikołaja Łuczniewskiego, która czerpie zarówno ze wspomnianej powyżej doskonałej pozycji dotykającej omawianego tematu, jak też z wielu innych mniej znanych lub zupełnie nieznanych czytelnikowi źródeł. Między okładki książki trafiła mądra, ciekawa i przemyślana praca magisterska, która rozbiera na czynniki pierwsze źródła i przyczyny niepowodzenia, a może raczej klęski tej operacji.
Pomimo faktu, że Stalin zabronił określonych działań sztab 1 Armii Wojska Polskiego postanowił działać i przyjść z pomocą walczącym powstańcom. Jednak czas, miejsce, okoliczności, użyte siły i środki, obszar działania bojowego, brak planowania strategicznego. To wszystko miało się zemścić i przynieść krwawe żniwo na obu brzegach Wisły. 

piątek, 5 lutego 2021

Marcin Mastalerz - Miasto 44

Literackie dopełnienie filmowej wersji. 

Minął niespełna tydzień od momentu, w którym dane mi było poznać filmową wersję Miasta 44. Jednocześnie na tydzień przed jego oficjalną premierą, kiedy świadomie będzie można skonfrontować filmowe dzieło Jana Komasy z literackim rozwinięciem scenariusza Marcina Mastalerza. I przyznać trzeba, że oba dzieła noszące wspólny tytuł, Miasto 44 wzajemnie się dopełniają, a dzięki temu jest to podwójna dawka wyjątkowych pod każdym względem emocji.

Stefan nie zamierzał walczyć. Chciał tylko spokojnie doczekać końca wojny będąc pod wpływem nadopiekuńczej matki i znacznie młodszego brata. Jednak środowisko, w które nagle wkroczył, dziewczyny, którym chciał zaimponować, wreszcie ostatnie chwile spokojnego lata – podjęcie decyzji nie było łatwe. Z upływem dni to Biedronka stanie się jego bratnią duszą i to ona na przekór od dawna zakochanej w nim Kamie będzie miała na Stefana znacznie większy wpływ. Żadne z nich nie zdaje sobie jednak sprawy, co przez te blisko sześćdziesiąt dni stanie się ich udziałem.

czwartek, 4 lutego 2021

Norman Davies - Powstanie ’44

T
eraz spojrzałem na nią i przyciągnęła moją uwagę. Tutaj nie pojawi się szersza recenzja lub opinia, tutaj sięgnę po coś napisanego chwilę po lekturze, coś krótkiego:

Norman Davies, Powstanie ’44, wyimek:

(...) Kapitulacja Warszawy była wielkim i przerażającym wydarzeniem, które rozegrało się w surrealistycznej scenerii. W zachodniej części miasta, w znacznym stopniu zrujnowanej, pozostałych jeszcze na miejscu mieszkańców w liczbie około 500 000 zmuszono do oddania się w niewolę Niemcom, podczas gdy w części wschodniej największa armia świata udawała, że jej nie ma. Na wszystkich innych odcinkach frontu wschodniego Niemcy i Sowieci toczyli zaciekłą wojnę, w której Sowieci osiągali wyraźną przewagę. Ale tu, nad Wisłą, obie armie działały w cichej, niepisanej zmowie. Dzieliła je tylko szeroka, ale płytka i łatwa do przeprawy rzeka, w której poziom znacznie spadł w letnim upale - dla dobrze wyposażonej armii nie mogła stanowić żadnego problemu.

I dalej w tym samym akapicie, który otwiera III duży rozdział, Po Powstaniu, książki, jakże ważnej, napisanej wyjątkowo dobrym językiem, w wielu miejscach zaskakującej..

poniedziałek, 7 września 2020

Łukasz Mieszkowski - Tajemnicza rana


Tragedia, której można było uniknąć...

13 sierpnia 1944 roku w Warszawie, parę minut po godzinie szóstej po południu, na rogu dwóch staromiejskich uliczek nastąpił wybuch. Był, nawet jak na standardy materiałowych bitew drugiej wojny światowej, potężny. Ponad dwa razy większy niż te powodowane przez najcięższe bomby lotnicze, najsilniejszy ze wszystkich, jakich od początku trwającego już trzynaście dni powstania doznało miasto. Eksplodował ładunek trotylu – kruszącego materiału wybuchowego o wadze blisko pół tony. Co straszniejsze, wydarzyło się to w samym środku gęstego, radosnego tłumu.

Krótki akapit z pierwszych stron książki, Tajemnicza rana jest szczególnym podkreśleniem tematu, którego niniejsza publikacja dotyku. I choć miałem już pewien szkic spojrzenia na tę książkę zacznę jednak od zupełnie innego miejsca.

poniedziałek, 23 marca 2020

Powstańcza impresja - Dominika

1 sierpnia, 16:26

Pierwsze strzały już padły, mieszkańcy Warszawy już zdają sobie sprawę, że coś ważnego dzieje się ich w mieście. Jeszcze nie wiedzą, co takiego się dziś wydarzy, ale wiele długich płaszczy w środku upalnego lata, pełne młodych dorożki zatrzymujące się w tym lub innym miejscu, to nie tylko warszawiakom dawało do myślenia. W powietrzu czuło sie nerwową atmosferę...

16:31

Coraz więcej strzałów w różnych częściach miasta, choć na razie jakby niepewne. Godzina 'W' ma wybić juz za chwilę. Łączniczka Dominika, siedemnastoletnia dziewczyna, od rana odwiedza konspiracyjne lokale, widzi podniecenie i radość na twarzy chłopaków, już za godzin kilka, warszawskich powstańców. Sama jeszcze nie wie, co o tym myśleć, czuje, że dziś zmieni sie wszystko.

sobota, 21 marca 2020

Niebo rozpękło się na pół

Niebo rozpękło się na pół
a z niego złość Boga
pomknęła ku ludziom

niebo rozpękło się na pół
a w dole trwała
złość ludzi do ludzi

niebo rozpękło się na pół
by zabrać jego, ją
i wielu innych ludzi

niebo rozpękło się na pół
nie zostało nic
tylko cisza, gruzy

a gdzieś tam łomot serca...

Powstanie '44 w aplikacji Wattpad.

czwartek, 12 marca 2020

Psałterz sierpniowy

Jeden z niewielu wierszy, co do których pamiętam czas, miejsce i okoliczności jego powstania.

8 sierpnia Piesza Warszawska Pielgrzymka dociera do Sanktuarium Świętej Rodziny w Studziannie-Poświętne. Matecznik pierwszego, polskiego partyzanta, majora Henryka Dobrzańskiego, „Hubala”. Sanktuarium, które w kilku ujęciach pojawiło się również w filmie Hubal, w tym wejście całego oddziału na Pasterkę.
Właśnie tam, w upalny, letni dzień powędrowałem myślami do walczącej Warszawy, z której, co roku wychodzi pielgrzymka do Pani Jasnogórskiej i właśnie tam powstał, Psałterz sierpniowy. Właśnie tam i właśnie wtedy poczułem wszystko to, co mogło się wydarzyć 8 sierpnia 1944 roku.

Rzeź Woli

To była ostatnia noc dla tysięcy mieszkańców Woli. Dzieci spały niespokojnie, dorośli próbowali odnaleźć się w nowej, powstańczej rzeczywistości, pomimo nocy słychać było strzały, wybuchy.

Warszawa walczyła już czwarty dzień i dla wielu bez wątpienia było to duże zaskoczenie. To wciąż był ten etap, kiedy serca wypełniała radość i euforia. Za kilka godzin radość nad Wolą miała zgasnąć nagle, jak zapałka.

Pamiętajmy każdego dnia o dumnej i walczącej Warszawie.

Powstanie '44 w aplikacji Wattpad.

Długa 13 sierpnia

Po tym, co wydarzyło się kilka dni temu przy Długiej, a może kilka ulic dalej, nadal tak koszmarnie dudni w uszach. I te zmasakrowane, wszędzie porozrzucane szczątki.
Jeszcze wczoraj dwie dłonie, jakby splecione w uścisku, męska z zegarkiem, który zatrzymał się na 17:12 i prawie dziewczęca, smukła i delikatna, te dwie dłonie Janek znalazł na kwaterze przy Barbakanie.
Choć pluton wysłany do sprzątania tych wszystkich ludzkich szczątków, nadal chłopaki nie potrafią nic przełknąć, choć Szkop zupełnie na to nie zważa. Od rana nalotom nie ma końca.
17 sierpnia chyli się ku nocy, Apel Jasnogórski odśpiewany w towarzystwie niewiele starszego od nas paulina bardzo nam pomógł.
Co będzie jutro? Jaki dzień nas czeka? Czy wytrwam i nie zginę zanim zajdzie słońce?

~~~ © ~~~ © ~~~

13 sierpnia, spoglądam na Wisłę z bulwarów wiślanych. Kilkaset metrów dalej jest miejsce naznaczone tragedią tego dnia. Niefrasobliwość wzięła górę nad rozsądkiem, Bowgard stał się czołgiem, chwilę później zniknęło 300 dusz, kilkaset innych zostało rannych.

Powstanie '44 w aplikacji Wattpad.

piątek, 24 stycznia 2020

Anna Herbich - Dziewczyny z Powstania

Nie tak dawno Łukasz Modelski popełnił swoje Dziewczyny wojenne. Doskonałe spojrzenie na losy młodych dziewczyny, dla których wybuch II wojny światowej na zawsze zatrzasnął okres radości, niewinności, okres dziewczęcych marzeń i fascynacji. Dojrzewanie musiało przyjść bardzo szybko. To był rok 2011.


Teraz na polskim rynku wydawniczym za sprawą Anny Herbich, pojawia się równie urzekająca i niezwykła publikacja, Dziewczyny z Powstania, doskonale wpisującą się swą treścią w zbliżające się obchody 70 rocznicy wybuchu powstania warszawskiego.

W obu wspominanych powyżej przypadkach jest to jedenaście wzruszających, niezwykłych, dramatycznych i jedynych w swoim rodzaju, historii. Anna Herbich dotarła do kobiet, które w tamtym okresie były kilkuletnimi dziewczynkami, ale też pewnymi siebie, młodymi kobietami. Najstarsza z bohaterek, babcia autorki, w chwili wybuchu powstania warszawskiego miała niespełna dwadzieścia trzy lata, najmłodsza jedynie osiem.
Piszę o tym nie bez powodu, gdyż świadomość wieku miała istotny wpływ na to, jak odbierane były rozgrywające się wokół wydarzenia. Wybuch powstania warszawskiego zastał każdą z nich w zupełnie innym miejscu i nie wszystkie były do niego odpowiednio przygotowane. Nie wszystkim pisane było być sanitariuszką, łączniczką lub pełnić inną ważną rolę. Czasem trzeba było walczyć o przetrwanie.

środa, 2 października 2019

Mały Powstaniec

Wyszedł
i już nie wrócił
ulica
to był dzień codzienny
piwnica
nocleg czasem krótki

wyszedł
z wiarą że będzie
lepiej
z nadzieją w jakże
sercu młodym
kamienica
to był kolejny bastion
piwnica
to także grób zbiorowy

wyszedł
przepędzić okupanta
przepędzić z oczu
Pawiaka cień
barykada
to było jego miejsce
to jego miasto
jego dzień...


(04.07.31)

Powstanie '44 w aplikacji Wattpad.

Ostatni dzień... Powstania Warszawskiego

Ostatni dzień... Powstania Warszawskiego 


To już koniec?
Czy to prawda, powiedz?

Jakaś dziwna cisza
niedowierzanie, ale cisza
wdziera się w twój umysł

nagle nie słychać strzałów
nie słychać huku bomb
walących się murów

nie słychać krzyków ludzi
uwięzionych w piwnicach
pogrzebanych żywcem

nie słychać krzyków esesmanów
pędzących na rzeź jak bydlęta
obudzonych mieszkańców Woli

nic już nie słychać jedynie
gdzieś tam na ruinie kamienicy
ptak a może jedynie jego cień

mylisz się myśląc, że to
martwa cisza wciąż bije
serce małego powstańca


(04.10.05)

sobota, 31 sierpnia 2019

Wattpad - Powstanie '44

Kolejną z publikacji, którą dzielę się w ramach aplikacji Wattpad jest cykl opowieści dotykających walczącej Warszawy w trakcie powstania 1944 roku.

Nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy zatrzymałem się na chwilę 1 sierpnia, w mojej świadomości jest chyba odległy w czasie taki warszawski dzień. Nie wiem, skąd się wzięły te wszystkie myśli, słowa i uczucia dotykające tych jakże trudnych, ale też szczęśliwych 63 dni.

Powstanie '44, mój najważniejszy wiersz stanowi wątek przewodni, poniżej kolejne inspirujące spojrzenia wierszem, ale też z czasem prozą.

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Wattpad - Powstanie '44

Kolejną z publikacji, którą dzielę się w ramach aplikacji Wattpad jest cykl opowieści dotykających walczącej Warszawy w trakcie powstania 1944 roku.

Nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy zatrzymałem się na chwilę 1 sierpnia, w mojej świadomości jest chyba odległy w czasie taki warszawski dzień. Nie wiem, skąd się wzięły te wszystkie myśli, słowa i uczucia dotykające tych jakże trudnych, ale też szczęśliwych 63 dni.

Powstanie '44, mój najważniejszy wiersz stanowi wątek przewodni, poniżej kolejne inspirujące spojrzenia wierszem, ale też z czasem prozą.

niedziela, 4 sierpnia 2019

Sierpniowe niebo. 63 dni chwały (2013)


Idź i pokłoń się Stolicy.

Cieszy fakt, że powstają takie filmy opowiadające o rzeczach ważnych. Zapytasz, jakie? Właśnie takie w prosty sposób dotykające tego, o czym nigdy zapomnieć nie możemy. Bez względu na to, co się mówi, bo gdyby nie wybuchło, czy wszystko to wyglądałoby inaczej?
Czy byłoby mniej cierpień, terroru, łapanek, ciemnych dni i nocy? Czy okupant mniej pastwiłby się nad zmaltretowanym i wycieńczonym już narodem? Jak też zachowałby się drugi okupant? Można rozważać za i można rozważać przeciw, historii nie odwrócimy, ważnym jest jednak pamiętać o tych, co dla dobra sprawy walczyli i ginęli, z bronią w ręku, w zniszczonej kamienicy, w masakrze Ochoty i Woli.

niedziela, 28 lipca 2019

Powstanie Warszawskie (2014)


Z
ałóżmy przez chwilę, że Powstanie Warszawskie nigdy nie miało miejsca. Armia Krajowa doszła do wniosku, że nie warto go robić, że nie jesteśmy do niego odpowiednio przygotowani. Brakuje broni, siły niemieckie są w stolicy zbyt duże. Ogólnie rzecz biorąc warto się skupić na innych zadaniach. Hitler z Warszawy postanawia zrobić miasto-twierdzę i bronić jej do ostatniego żołnierza, a Stalin nie pozwala sobie grać na nosie.
W ten sposób mamy drugi Stalingrad, wojna trwa ponad pół roku dłużej. Los mieszkańców Warszawy jest przesądzony. Mordowani bezustannie przez okupanta, ciągłe rosyjskie naloty nie pozostawiają złudzeń, że nie pozostanie kamień na kamieniu. Trwa gehenna Warszawiaków, końca egzekucji nie widać.
Piszę o tym nie bez powodu. Pomijam milczeniem komentarze sceptyków, które również pojawiły się w formie obszernych książek na temat tego, czy było warto, czy powinno mieć miejsce. Po seansie jestem poruszony, wzruszony i oniemiały i wciąż nie wiem, czy słowa, po które sięgam są tymi właściwymi. Powstanie Warszawskie to film bez precedensu w historii nie tylko polskiego, ale też światowego kina. 85 minut jedynej w swoim rodzaju relacji z pola walki, którym było każde podwórko, każda piwnica, piekarnia, punkt opatrunkowy. Dzięki pracy dwóch braci, operatorów powstańczych kronik, jesteśmy świadkami życia codziennego walczącej Warszawy, ale też ich ciągłego poszukiwania znacznie ważniejszego tematu, niż wszystko to, co do tej pory udało im się nakręcić.

niedziela, 21 lipca 2019

Wattpad - Powstanie '44

Kolejną z publikacji, którą dzielę się w ramach aplikacji Wattpad jest cykl opowieści dotykających walczącej Warszawy w trakcie powstania 1944 roku.

Nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy zatrzymałem się na chwilę 1 sierpnia, w mojej świadomości jest chyba odległy w czasie taki warszawski dzień. Nie wiem, skąd się wzięły te wszystkie myśli, słowa i uczucia dotykające tych jakże trudnych, ale też szczęśliwych 63 dni.

Powstanie '44, mój najważniejszy wiersz stanowi wątek przewodni, poniżej kolejne inspirujące spojrzenia wierszem, ale też z czasem prozą.

niedziela, 10 marca 2019

Miasto 44 (2014)

K
iedy w 2006 roku Jan Komasa nakreślił pierwszy szkic scenariusza Miasto 44 nikt chyba nie sądził, a tym bardziej on sam, że na efekt końcowy przyjdzie nam czekać aż osiem lat. A jednak musiała minąć prawie dekada, aby objawił się światu obraz, który nie tylko opowiada o powstaniu warszawskim, ale jest to również urzekający epos historyczny opowiedziany przez młodych ludzi i do młodych w dużej mierze skierowany. Choć nie jest powiedziane, że dużo starszy widz nie wyjdzie po sensie wzruszony i poruszony.

To, co podkreślał reżyser w trakcie konferencji prasowej i co już wcześniej pojawiło się w materiałach dotyczących produkcji tego filmu – intencją twórców było opowiedzenie losów ludzi, a nie konkretnych dowódców, czy też ich oddziałów. Młodych ludzi, którzy z różnym nastawieniem stawali do walki w godzinie „W” i zachodzących w nich zmianach, jaki następowały pod wpływem wydarzeń i przebiegu walk.
Jednocześnie jest to historia trójki młodych ludzi, których los połączył w określonym miejscu i czasie. Stefan nie zamierzał walczyć. Chciał tylko spokojnie doczekać końca wojny będąc pod wpływem nadopiekuńczej matki i znacznie młodszego brata. Jednak środowisko, w które nagle wkroczył, dziewczyny, którym chciał zaimponować, wreszcie ostatnie chwile spokojnego lata – podjęcie decyzji nie było łatwe. 

wtorek, 19 lutego 2019

George Szlachetko, Danuta "Wira" Szlachetko - Wira z Powstania


Kiedy rozpatruje się przyczyny wybuchu powstania, należy rozumieć nastroje wśród warszawiaków, a nie zastanawiać się, czy strategia była właściwa, czy moment został odpowiednio dobrany. Niemcy doprowadzili Polaków do miejsca, z którego już nie można było zawrócić, a my desperacko pragnęliśmy obalić okupanta. Otwarta walka stała się nieunikniona.

Miałam tylko piętnaście lat, ale opaska świadczyła, że jestem w AK i niosę pomoc. Ludzie liczyli na nas i życzliwie nas witali.

Dwa powyższe cytaty są jedynie drobnym i znikomym fragmentem tego wszystkiego, co zawiera się w tej książce, powstania widzianego i przeżywanego na pierwszej linii frontu.
Piętnastoletnia „Wira” brała udział w powstaniu warszawskim od początku jego wybuchu, aż po ostatnie wyjątkowo trudne dni. Bagaż życiowych doświadczeń jest trudny do opisania w kilku zdaniach. O tym w wyjątkowy sposób opowiada książka, którą warto mieć i warto poznać. Nawet, jeśli temat powstania nie jest nam szczególnie bliski lektura tej książki może wiele zmienić w świadomości odbiorcy i czytelnika.

George Szlachetko, Danuta „Wira” Szlachetko, Wira z Powstania,Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2016

piątek, 11 stycznia 2019

Alexandra Richie - Warszawa 1944. Tragiczne powstanie

W
arszawskie dzieci pójdziemy w bój...

”Powstanie warszawskie rozpoczęło zimną wojnę między Wschodem a Zachodem” – napisał pułkownik Teske, jeden z oficerów sztabu Modela. Miał rację. Wstrząsająca bitwa o polską stolicę była nie tylko walką o wolność całego kraju, ale też jednym ze starć między Wschodem a Zachodem, które wpłynęły na kształt powojennego świata. Powstanie obnażyło różnicę między Polską, mającą nadzieję na czerpanie wzorców z zachodniej demokracji, a Związkiem Radzieckim i brutalnymi ambicjami Stalina na sowietyzację powojennej Europy Środkowej i Wschodniej. To wtedy właśnie po raz pierwszy w otwartym konflikcie starły się ze sobą dwa odrębne światopoglądy. Ta ideologiczna potyczka zakończy się dopiero wraz z upadkiem muru berlińskiego w 1989 roku.
 
Temat powstania warszawskiego jest mi bliski od zawsze, stąd trudno przejść obojętnie obok tak wybitnej pod każdym względem publikacji pióra Alexandry Richie. Jej Warszawa 1944. Tragiczne powstanie to książka, której poznanie dotknęło mnie do żywego.