Taka rzekomo jest waga Twojej duszy. Nie wierzysz? Cóż, powinieneś uwierzyć. Życie ludzkie ma w sobie wiele sprzeczności, jednak jedynym, niezaprzeczalnym pewnikiem jest to, iż każdy ma swój czas. Pojawia się chwila, w której musisz odejść z tego świata. Choć czasem dostajesz drugą szansę, jest moment, który sprawia, iż rodzisz się na nowo. Czy jesteś wtedy nowym człowiekiem? Czy też rodzi się w Tobie ktoś inny?
Ktoś musi umrzeć, aby żyć mógł ktoś. A może inaczej, serce za serce. To samo, bez którego nie możemy żyć, to samo, które dostrzega więcej, niż ludzkie oko. To ono jest kompasem naszych uczuć, jak również dusza.
Podobna jedynie z założenia historia, jednowątkowa opowieść, ukazana została w filmie John Q. Tam również zginąć musiał ktoś, aby żyć mógł ktoś. Czysto amerykański, kolorowy, statyczny obraz, jednocześnie dobrze zrobiony dramat, film z mądrym, jakże sugestywnym przesłaniem. Jednostronny dramat rodziców walczących o życie dziecka, jedna z ciekawszych ról Denzela Washingtona.



















