Książka, która od pierwszej strony sprawiła mi nie tylko miłą niespodziankę, ale też wiele niezwykłych doznań i wzruszeń. Książka, która przykuła moją uwagę okładką, która uniosła mnie bardzo wysoko ponad wyżyny ludzkiej wyobraźni i nie pozwoliła mi już nie tyle spaść, co opaść niżej, aż do ostatniej strony tej fascynującej opowieści.
Zaskakująca, miła, radosna, pogodna, pełna uśmiechu i wyjątkowych myśli dwunastolatka - książka, która urzeka w każdy możliwy sposób. Swego czasu przebojem wdarł się na rynek Sekretny dziennika Adrianna Mole’a, teraz Błękitny chłopiec wnosi jeszcze więcej radości i świeżości w nasze na ogół, pozbawione blasku życie.
Dwunastoletni Kiran jest inny, co nie oznacza, że gorszy. Jest wrażliwym, radosnym młodzieńcem, który szuka swego miejsca w życiu z przeświadczeniem, że bardzo możliwe, iż jest wcieleniem… Jest Hindusem w amerykańskiej szkole, innym ze względu na kulturę, sposób wypowiedzi, karnację skóry, zwyczaje i obrządki, ale tak naprawdę, pomimo faktu, że nie jest mu łatwo, ta jego „inność” ma wyjątkowy charakter.














