środa, 31 lipca 2019

Graham Masterton - Imperium


Henry Carson i jego partner wygrali pierwszego gema. Kiedy zmieniali strony, rozmawiając ze sobą i ocierając twarze ręcznikami, Lucy wstała. W dalszym ciągu nie mogła złapać tchu – nie z powodu ciasnego gorsetu, ale dlatego, że właśnie przyszedł jej do głowy szalony pomysł, jak zwrócić na siebie uwagę Henry’ego Carsona. Zdawała sobie sprawę, że pani Harris tego nie zaakceptuje, nie wspominając już o Evelyn. Prawdopodobnie ojciec również nie będzie zachwycony.
 
(…)
Podeszła do słupka podtrzymującego siatkę i postawiła krzesło obok. Złapała za siatkę, aby sprawdzić jej napięcie, i obróciła trzy razy korbkę, żeby ją jeszcze podciągnąć.
- Co pani zamierza zrobić, panno Darling? – zapytał Barry Wentworth, idąc w jej stronę. – Takie sprawy pozostawimy obsłudze!
Lucy nic na to nie powiedziała, nawet nie odwróciła się w jego stronę. Weszła na krzesło i postawiła jedną stopę na słupku siatki.
- Chyba lepiej będzie, jeśli pani zejdzie! – zawołał Barry Wentworth.
Lucy wzięła głęboki wdech, po czym ostrożnie wysunęła drugą stopę i postawiła ją na siatce...

niedziela, 28 lipca 2019

Wattpad - Underworld

Kolejną z publikacji, którą dzielę się w ramach aplikacji Wattpad jest cykl poetycki Underworld, który zacząłem pisać kilka lat temu, a może trochę wcześniej. Tak się akurat składa, że nie mam określonego punktu odniesienia kiedy powstał pierwszy z siedemdziesięciu istniejących krótkich wierszy.

Faktem jest, że po pierwszym pojawił się kolejny, a za nim następny. Pierwotnie było ich pięćdziesiąt, z czasem dopisałem jeszcze dwadzieścia. Te ostatnie rozszerzone o własne, osobiste komentarze. Proszę zostawić ślad po lekturze w komentarzu, pod tym wierszem, który szczególnie przypadnie do gustu.

Powstanie Warszawskie (2014)


Z
ałóżmy przez chwilę, że Powstanie Warszawskie nigdy nie miało miejsca. Armia Krajowa doszła do wniosku, że nie warto go robić, że nie jesteśmy do niego odpowiednio przygotowani. Brakuje broni, siły niemieckie są w stolicy zbyt duże. Ogólnie rzecz biorąc warto się skupić na innych zadaniach. Hitler z Warszawy postanawia zrobić miasto-twierdzę i bronić jej do ostatniego żołnierza, a Stalin nie pozwala sobie grać na nosie.
W ten sposób mamy drugi Stalingrad, wojna trwa ponad pół roku dłużej. Los mieszkańców Warszawy jest przesądzony. Mordowani bezustannie przez okupanta, ciągłe rosyjskie naloty nie pozostawiają złudzeń, że nie pozostanie kamień na kamieniu. Trwa gehenna Warszawiaków, końca egzekucji nie widać.
Piszę o tym nie bez powodu. Pomijam milczeniem komentarze sceptyków, które również pojawiły się w formie obszernych książek na temat tego, czy było warto, czy powinno mieć miejsce. Po seansie jestem poruszony, wzruszony i oniemiały i wciąż nie wiem, czy słowa, po które sięgam są tymi właściwymi. Powstanie Warszawskie to film bez precedensu w historii nie tylko polskiego, ale też światowego kina. 85 minut jedynej w swoim rodzaju relacji z pola walki, którym było każde podwórko, każda piwnica, piekarnia, punkt opatrunkowy. Dzięki pracy dwóch braci, operatorów powstańczych kronik, jesteśmy świadkami życia codziennego walczącej Warszawy, ale też ich ciągłego poszukiwania znacznie ważniejszego tematu, niż wszystko to, co do tej pory udało im się nakręcić.

środa, 24 lipca 2019

Snowden (2016)


POZNAĆ I ZROZUMIEĆ

Rok 2013 przyniósł światu aferę, która zmiotła z powierzchni ziemi wszystko to, co do tej pory się wydarzyło.
Jakiś Snowden, jakieś tajne akta. Wtedy miało to zupełnie inny wydźwięk, niż ma to teraz, kilka lat później. Teraz Snowden ma zupełnie inny wymiar.

1986 - Pluton. 2016 - Snowden.

Wcześniej sygnalizując właśnie ten film wspomniałem o kilku innych produkcjach za które odpowiada Oliver Stone. Kamienie milowe w historii Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej - Pluton, JFK, Nixon i Snowden. Ważne i dobrze zarysowane spojrzenie, które dotyka każdego człowieka na kuli ziemskiej. Globalna inwigilacja w której centrum był Edward Snowden. Decyzja, którą podjął rodziła się w nim przez lata.

Nina George - Lawendowy pokój

Nie tak dawno ocean myśli otoczył moje serce, nie tak dawno dzięki słowom płynącym z Hopeless moja dusza wypełniła się radością i szczęściem. Wtedy nie zdawałem sobie sprawy, że o uczuciach, miłości, tęsknocie, żalu, czy wreszcie głupocie człowieka można mówić jeszcze piękniej wypełniając duszę życiodajnym tlenem.

Chwilę czekała, abym po nią sięgnął, a kiedy to się stało uchyliwszy drzwi Lawendowego pokoju znalazłem się w zupełnie innym świecie odmieniony już na zawsze. Miłość, złudna materia przyobleczona w skryte pragnienia młodzieńczego serca, miłość wypełnia czystym pragnieniem poranne spojrzenie drugiego człowieka.
Nina George dostąpiła zaszczytu dotykania ludzkich serc w tak niesamowity i niezwykły sposób, że musi wydarzyć się kosmiczna materia bilionów słów, aby nagle w kosmosie wpadło nam w rękę dzieło na miarę Lawendowego pokoju:

Król Artur. Legenda miecza (2017)


Siedemnaście lat
po Gladiatorze pojawia się dzieło, które zaskoczyło mnie bardziej, niż mógłbym zdawać sobie z tego sprawę. I tak naprawdę ma jeden wspólny mianownik w osobie pewnego aktora. Wtedy pewien niewolnik obserwował pewnego generała, który stał się niewolnikiem, teraz robi wszystko, aby miecz trafił po latach we właściwe dłonie. Teraz jednak Djimon Hounsou ma zupełnie inne zadanie, niż było to przed laty.
Ze wszystkich opowieści o moim imienniku ta jedna ma w sobie niezwykłą i trudną do opisania prostym słowem dynamikę. Zadziorna, drapieżna, błyskotliwa, zaskakująca w materii słowa, dźwięku i obrazu. Doskonała w płaszczyźnie aktorskiej, poruszająca w napisanej do niej nutach. Daniel Pemberton nie należy do twórców, na których od zawsze zwracam uwagę i choć napisał wiele filmowych partytur ta jest pierwszą, od której nie potrafię się oderwać.

wtorek, 23 lipca 2019

Rakesh Satyal - Błękitny chłopiec


Książka, która odmieni duszę!

Książka, która od pierwszej strony sprawiła mi nie tylko miłą niespodziankę, ale też wiele niezwykłych doznań i wzruszeń. Książka, która przykuła moją uwagę okładką, która uniosła mnie bardzo wysoko ponad wyżyny ludzkiej wyobraźni i nie pozwoliła mi już nie tyle spaść, co opaść niżej, aż do ostatniej strony tej fascynującej opowieści.

Zaskakująca, miła, radosna, pogodna, pełna uśmiechu i wyjątkowych myśli dwunastolatka - książka, która urzeka w każdy możliwy sposób. Swego czasu przebojem wdarł się na rynek Sekretny dziennika Adrianna Mole’a, teraz Błękitny chłopiec wnosi jeszcze więcej radości i świeżości w nasze na ogół, pozbawione blasku życie.
Dwunastoletni Kiran jest inny, co nie oznacza, że gorszy. Jest wrażliwym, radosnym młodzieńcem, który szuka swego miejsca w życiu z przeświadczeniem, że bardzo możliwe, iż jest wcieleniem… Jest Hindusem w amerykańskiej szkole, innym ze względu na kulturę, sposób wypowiedzi, karnację skóry, zwyczaje i obrządki, ale tak naprawdę, pomimo faktu, że nie jest mu łatwo, ta jego „inność” ma wyjątkowy charakter.

Wattpad - Made in USA

Ostatnią, jak dotąd dziewiątą z publikacji, którą dzielę się w ramach aplikacji Wattpad jest cykl krótkich spojrzeń z odległej w czasie podróży Made in USA.

Pisząc o Nowym Jorku i Stanach Zjednoczonych Ameryki w swojej powieści Internetowa cela w 2001 roku nie zdawałem sobie sprawy, że niespełna pół roku później sam stanę na amerykańskiej ziemi. W tamtym miejscu i czasie spontanicznie pisałem Kartki z podróży wysyłane mailem do znajomych.

Z tekstów nic się nie zachowało, jest jednak pewna pula luźnych tekstów pisanych na amerykańskiej ziemi w latach 2002 - 2003 i nimi w tym miejscu chciałbym się podzielić. Od tamtego momentu poza dodaniem polskich znaków nie zmieniłem w nich żadnego słowa.

Ałbena Grabowska - Coraz mniej olśnień

Paradoksalnie tytuł książki współgra z moim umysłem. Brakuje olśnień, świeżych spojrzeń, wyważonych myśli, które w konsekwencji przybiorą kształt dobrych i mądrych słów.
Każdy, kto choć przez chwilę zatrzymał się przed gankiem domu Winnych ma już świadomość, jak doskonałe literackie spojrzenie zawdzięczamy Ałbenie Grabowskiej. Stopniowanie napięć w opowiadanej historii, wyrazistość postaci, wreszcie współistnienie wszystkich trzech części wprowadziło w annały polskiego rynku wydawniczego dzieło bez precedensu, którego próżno szukać w minionych latach. Stulecie Winnych zburzyło spokój nie tylko mojej duszy wnosząc do świadomości niezatarte wrażenie realnego obcowania z literackimi bohaterami.
Ten obszerny wstęp nie jest bez powodu i nie bez przyczyny się pojawia. Myślę, że nie jestem jedynym, który debiut literacki Ałbeny Grabowskiej w jego wznowieniu poznaje właśnie w tej, a nie innej kolejności. Dobrze się też stało, że Coraz mniej olśnień wydano ponownie, gdyż jest to książka, która ma w sobie kumulację emocji trzech części sagi Winnych.

Wattpad - Milczeniem zaschnięte wargi

Kolejną z publikacji, którą dzielę się w ramach aplikacji Wattpad jest poetycki cykl Milczeniem zaschnięte wargi.

Wiersz, jakim jest każdy widzi. Choć dawno nie napisałem mądrej strofy mam ich w dorobku pewną ilość. Nie szukam klucza, może w którymś momencie sam mnie odnajdzie.

Z dedykacją dla Miss Do.

niedziela, 21 lipca 2019

Wattpad - Powstanie '44

Kolejną z publikacji, którą dzielę się w ramach aplikacji Wattpad jest cykl opowieści dotykających walczącej Warszawy w trakcie powstania 1944 roku.

Nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy zatrzymałem się na chwilę 1 sierpnia, w mojej świadomości jest chyba odległy w czasie taki warszawski dzień. Nie wiem, skąd się wzięły te wszystkie myśli, słowa i uczucia dotykające tych jakże trudnych, ale też szczęśliwych 63 dni.

Powstanie '44, mój najważniejszy wiersz stanowi wątek przewodni, poniżej kolejne inspirujące spojrzenia wierszem, ale też z czasem prozą.

Wattpad - Perła Indii

Kolejną z publikacji, którą dzielę się w ramach aplikacji Wattpad jest cykl felietonów pod wspólnym tytułem Perła Indii.

Piszę te słowa z odległych Indii, gdzie miarą porażki może być blisko 23% społeczeństwa, które nadal nie ma dostępu do prądu, a co szósty mieszkaniec tego państwa nie potrafi pisać, ani czytać.

Kartki z podróży pisane na gorąco w trakcie odkrywania tego pełnego uroku, niezwykłego, wymykającego się wszelkim szablonom, państwa.
Dziewięć krótkich literackich spojrzeń spisanych w kwietniu 2017 roku.

Wattpad - O fotografii

Kolejną z publikacji, którą dzielę się w ramach aplikacji Wattpad jest cykl felietonów pod wspólnym tytułem O fotografii.

W określonym miejscu i czasie napisałem cztery felietony o fotografii pod wspólnym tytułem O fotografii. Oczywistą, choć być może nie dla wszystkich, inspiracją do popełnienia tych właśnie słów była książka Susan Sontag pod tym samym tytułem. Czy po czwartym będzie piąty? W tym twórczym aspekcie wszystko jest możliwe, choć od napisania ostatniego tekstu minęło już kilka lat.

Królowa Margot (1994)



Ponadczasowe
, urzekające, pełne ekspresji filmowe dzieło Patrice'a Chéreauo z 1994 to jeden z tych filmów, których nigdy się nie zapomina.
Ślub Margot de Valois i Henryka z Nawarry miał uciszyć waśnie oraz położyć kres wojnie religijnej pomiędzy katolikami i protestantami. W rzeczywistości był początkiem rzezi i nocy św. Bartłomieja. Wiele krwi się polało.
Isabelle Adjani w tytułowej roli Margot, Daniel Auteuil jako Henryk IV z Nawarry. To tylko dwa wielkie nazwiska z bogatej obsady tego filmu. I coś, co ma tutaj również wyjątkowe znaczenie, kompozycje muzyczne za które odpowiada Goran Bregovic. Ten historyczny dramat ma w sobie niezwykłą ilość trudnych do wyrażenia prostym słowem emocji.

piątek, 12 lipca 2019

Botoks (2017)


Od patologii
do prawie idealnego życia.


Miał być trzeci serial, ale Belfer i Wataha wyczerpują ostatnio aspekt doskonałych polskich produkcji. Reszta to powielane w nieskończoność mydło i powidło. W tak wielu sezonach, że trudno mi to zliczyć.
Miażdżąca średnia na pewnym portalu 4.3 dała mi do myślenia i sprawiła, że chciałem zmierzyć się z tym obrazem tym bardziej, że cenię filmy, których reżyserem jest Patryk Vega. Swoją drogą w bardzo krótkim czasie ponad 10 000 głosów, które dają określony pogląd na temat tej produkcji.
Co jednak ważne jest to ocena zupełnie nieadekwatna do tego z czym się zmierzyłem i co poznałem. Bo historia nie jest gładka, ani słodka. Częściej szokuje i bulwersuje, niż bawi, ale ta tragikomedia finalnie nie pozostawia obojętnym na to czego byliśmy świadkami blisko 135 minut.

Wattpad - Ciemna strona Wenus

Kolejną z publikacji, którą dzielę się w ramach aplikacji Wattpad jest cykl felietonów pod wspólnym tytułem Ciemna strona Wenus.

Swego czasu napisałem pięć felietonów pod wspólnym tytułem Męskim okiem, jednak ten podtytuł jednego z felietonów jest wyjątkowo wymowny i to on spina w spójną całość wszystko to, co przed laty spontanicznie stworzyłem.

Niepowstrzymany (2010)



Tony Scott, różne są przesłanki tragicznej śmierci reżysera, mistrza gatunku jakim było kino sensacyjne w swoim najlepszym kolorycie. Tak się akurat składa, że Niepowstrzymany był jego ostatnim wielkim dziełem.

Historia inspirowana prawdziwym zdarzeniem. Pociąg widmo pędzący z coraz większą prędkością z zabójczym w razie wykolejenia ładunkiem. Pociąg bez maszynisty.
Z drugiej strony dwóch śmiałków, ulubiony aktor reżysera Denzel Washington oraz Chris Pine, obaj postawią wszystko na jedną kartę w walce z czasem i zagrożeniem, jakim może być wykolejenie tego kolosa w samym centrum wielkiego miasta. Swoim składem jadą przez jakiś czas po tym samym torze ze świadomością czołowego zderzenia obu pociągów.
98 minut czystej adrenaliny. Całość dopracowana do perfekcji. Na marginesie oglądając film spróbujcie wyobrazić sobie pociąg, który ma trzy wielkie lokomotywy i 100 wagonów. Takie cudo zaobserwowałem swego czasu za Oceanem w pięknym stanie Utah.

Ałbena Grabowska - Lady M.

Małgorzata przestała słuchać. Nigdy nie rozumiała, jak można podniecać się dramatami Szekspira, chodzić do teatru na wszystkie inscenizacje i czytać je do poduszki.

Powyższe słowa stanowią określony punkt odniesienia również moich rozważań. Nad tym, co napisać i jak to ująć zastanawiałem się już znacznie wcześniej, zanim jeszcze dotarłem do ostatnich słów tej książki, do finału, który przyznać muszę dawno tak mną nie wstrząsnął.
Pominę wszystko to, co mogłoby być taką lub inną analizą dzieła Szekspira i doszukiwania się w Lady M. tego wszystkiego, co być może można w niej znaleźć patrząc z perspektywy tegoż dramatu. Choć być może oczywiste dla wszystkich wokół dla mnie pozostanie jedynie swobodną sferą domysłów. Dramat sam w sobie, a już w szczególności ten pióra Szekspira nigdy nie był moją domeną, znacznie przystępniejszą była dla mnie od zawsze proza, nawet, jeśli momentami szorstka i trudna do zrozumienia.

środa, 10 lipca 2019

Jarosław Rybski - Warkot


Początek 1951 roku
napawał Janka i mieszkańców Ziem Odzyskanych umiarkowanym optymizmem. Sześć lat minęło, od kiedy pierwsi pionierzy pojawili się w obcym mieście, szeroko otwierając oczy. Sześć lat uporczywej walki z gruzem, trupami, zwalonymi latarniami, z naprawą mostów, usuwaniem skutków zaciekłych ataków na pozycje obrony Festung Breslau. Życia pełnego trosk i niepokojów, bo przecież nikt nie dawał gwarancji, że miasto będzie należało ostatecznie do Polski.


Wydawać by się mogło, że Marek Krajewski zdobył już Breslau po wielokroć. Wydawać by się również mogło, że nikt o eposie o szlachetnym mieście Wrocław nie jest w stanie dodać nic ponad to, co zostało już napisane. Wydawać by się mogło, że tak właśnie jest, a jednak jest zupełnie inaczej.
Zawsze wszak znajdzie się zdanie, w którym przecinek warto dodać, opowieść, w której ktoś nieświadomie pominął określony wątek, czy może podanie o dzielnych obrońcach niezdobytych szańców kończy się nagle, bez finału, na który wszyscy czekali. Jarosław Rybski wyzwaniu sprostał bez cienia wątpliwości zabierając nas w powojenny Wrocław.

Wattpad - Underworld

Kolejną z publikacji, którą się dzielę w ramach aplikacji Wattpad jest cykl poetycki Underworld, który zacząłem pisać kilka lat temu, a może trochę wcześniej. Tak się akurat składa, że nie mam określonego punktu odniesienia kiedy powstał pierwszy z siedemdziesięciu istniejących krótkich wierszy.

Faktem jest, że po pierwszym pojawił się kolejny, a za nim następny. Pierwotnie było ich pięćdziesiąt, z czasem dopisałem jeszcze dwadzieścia. Te ostatnie rozszerzone o własne, osobiste komentarze. Proszę zostawić ślad po lekturze w komentarzu, pod tym wierszem, który szczególnie przypadnie do gustu.

środa, 3 lipca 2019

Wattpad - World Trade Center

Zanim na dobre opadły dymy nad World Trade Center zacząłem pisać swoją powieść
World Trade Center.
Wattpad daje możliwość pokazania ją światu i podzielenia się nią po 18 latach od powstania spontanicznie tej powieści w dwa jesienne miesiące 2001 roku. 
 
Kiedy kurz opada a pożary gasną, spod przymkniętych powiek wyłania się nowy świat. Świat przyćmiony nalotem bólu i utraconych nadziei. Czy w tym świecie, w którym śmierć łączy się z cierpieniem, znajdzie się miejsce na miłość?
Iwona. Kobieta sukcesu. Piękna. Hipnotyzująca. Tajemnicza. Wydawać by się mogło, że w jej idealnym życiu niczego nie brakuje. Kiedy przypadkowo poznaje dwóch mężczyzn, okazuje się, że jej życie wcale takie idealne nie było... Czy w ramionach przystojnego architekta odnajdzie drogę do bycia kochaną? A może to internetowa znajomość sprawi, że jej życie nabierze innego wymiaru?
World Trade Center to magiczna opowieść o miłości rodzącej się na gruzach historii, w otoczeniu przepowiedni i blizn z przeszłości. Tej ukrytej w czułości i planach na przyszłość, tej sekretnej - zamkniętej w czerwonych ustach i skrywanych pragnieniach, oraz tej rodzicielskiej - tkwiącej w niewypowiedzianej tęsknocie i w historii, która nie chcąc być zapomniana, wpływa nie tylko na losy bohaterów, ale zmienia na zawsze obraz całego świata. Tego świata, w którym ból łączy się ze szczęściem a przeszłością z teraźniejszością. Tu wspomnienia nabierają realnych kształtów, a to, co namacalne - legnie w gruzach pod ostrzałem bomb.

Paullina Simons - Bellagrand


Bellagrand, złudna oaza wolności… 

- Dokąd chcesz jechać?
- Mówiłem ci, do Rosji.
- Ale po co?
 

Niezależenie od tego, w co wierzymy, czego pragniemy i o czym myślimy, czasem trzeba zdać się na intuicję, bo tylko wtedy do głosu mogą dojść te wszystkie słowa, które być może nigdy nie ujrzałyby światła dziennego. Słowa, które same w sobie nic nie znaczą, jeśli do przekazania nie mamy nic naprawdę ważnego, cennego i jedynego w swoim rodzaju.
Słowa, które w przypadku dokonań Paulliny Simons są esencją życia, choć podarowała nam już ich wiele, nie jest to pozbawiony sensu słowotok, ale historia, która bierze swój początek w piękny, słoneczny, czerwcowy dzień w Leningradzie i na nim samym się kończy. Wszystko nabrało sensu w trakcie lektury, Bellagrand, choć trudno uwierzyć ludziom, którzy mając wszystko zostają z niczym poza garstką złudnych marzeń, a te z biegiem lat nieodwracalnie przypieczętują los rodziców Aleksandra.